Utrzymanie wysokich poziomów z otwarcia okazuje się dla popytu zbyt dużym
problemem. Kontrakty zeszły na poziom wczorajszego zamknięcia. Indeks jest
na dobrej drodze, by także tego dokonać. Znamienne jest zachowanie rynku,
gdy pojawi się na min bardziej ruchliwa podaż. Aktywność liczona obrotem
znacznie przeważa to, z czym mieliśmy do czynienia w ostatnich tygodniach.
Po 35 minutach sesji mamy już ponad 200 mln złotych obrotu. PKO już nie
rośnie. Mocniej zyskuje nadal PEO, choć jest to już mniej niż na otwarciu.
Sprzyjające okoliczności nie zostały przez popyt wykorzystane. Oczywiście
do końca dnia pozostało jeszcze sporo czasu, ale zadaniem byków było
przynajmniej utrzymanie poziomu z początku sesji. Nikt nie wymagał tu
heroicznych ataków. Niemniej nawet to nie zostało zrealizowane. M 42-43