Ostatnio ekonomiści z Lewiatana sygnalizowali możliwość wzrostu PKB w I
kw. bieżącego roku w tempie nawet 7 proc. To znacznie wyższa prognoza od
reszty rynku. MF raczej tej opinii nie podziela. Te 7 proc. w I kw. dałoby
niezły start i umożliwiło zakończenie całego roku z wynikiem lepszym niż
obecnie oczekiwane 5,5 proc. Ministerstwo Finansów ustami swego szefa
ogłosiło, że zakładane tempo wzrostu gospodarczego raczej tych 5,5 proc.
nie przekroczy. Minister Rostkowski jest zdania, że RPP jest
zdeterminowana walczyć z inflacją i spodziewa się jej spadku w II połowie
roku. Zdaniem ministra eksporterzy dobrze radzą sobie ze stale rosnącym
kursem złotego. U nas wzrost cen wyhamował. Teraz mamy lekką korektę. M 2-3