Dane okazały się nieznacznie gorsze od prognoz. Rynki akcji zareagowały
słabością, a dolar pogłębił wcześniejszy spadek. Przecena na naszym rynku
była spektakularna. Powodem tak mocnego ruchu spadkowego był wzrost, jaki
pojawił się tuż przed danymi. Wzrost, jak widać, niepoparty danymi. Te
okazały się słabsze, choć po prawdzie dramatu nie ma. Zrewidowano dane za
luty. Zamiast spadku o 63k mamy spadek o 76k. Owszem, gorzej, ale także i
w tym wypadku nie ma dramatu. U nas pojawiły się nowe minima sesji na
poziomie 2977 pkt. Indeks także stracił na wartości, choć minimów sesji
nie zaliczył. Tu emocji było mniej. Wróciliśmy na poziom otwarcia sesji. M
89-90