Trwamy przy tym samym scenariuszu. Rynek, podobnie jak w trakcie dwóch
poprzednich dni, poddaje się jedynie kosmetycznym zmianom. Mamy ponownie
trend boczny w okolicy zamknięcia dnia poprzedniego. Nie przypuszczam
jednak, byśmy ponownie na większy ruch cen mieli czekać aż do końca dnia.
Prawdopodobnie część graczy będzie chciała resztę wyprzedzić. Można zatem
się łudzić, że ciekawiej nie będzie tylko w tracie ostatniej godziny
notowań. M 94-95