W dużej mierze jest to efekt trwającego już ponad trzy miesiące konfliktu na Bliskim Wschodzie, który utrzymuje podwyższoną zmienność na globalnym rynku długu.
Z jednej strony krajowe dane makroekonomiczne wspierają bardziej gołębie podejście RPP. Wstępny odczyt inflacji za maj na poziomie 3,1 proc. r/r wyraźnie zaskoczył w dół względem oczekiwań rynkowych wynoszących 3,7 proc. r/r, a kolejne dane z gospodarki wspierają scenariusz stabilizacji stóp procentowych.
Z drugiej strony notowania FRA i IRS wyceniają zupełnie inny scenariusz – rosnące oczekiwania na podwyżki stóp procentowych w kolejnych kwartałach. Coraz mocniej widoczny staje się rozdźwięk pomiędzy bazowym scenariuszem ekonomistów zakładającym stabilizację stóp, a realną wyceną ryzyka przez uczestników rynku. Dodatkowym źródłem zmienności pozostaje sama niepewność dotycząca potencjalnego porozumienia pokojowego. Widać to szczególnie w zachowaniu poszczególnych klas aktywów – podczas gdy główne indeksy akcji ustanawiają kolejne historyczne szczyty, rentowności obligacji skarbowych pozostają pod presją. W Polsce w maju rentowność 10-letnich obligacji chwilowo ponownie przekroczyła poziom 6 proc. W takim otoczeniu ryzyko stopy procentowej pozostaje ciągle podwyższone. Dlatego coraz większą uwagę mogą przyciągać instrumenty ograniczające wrażliwość portfela na zmiany stóp procentowych – przede wszystkim obligacje skarbowe zmiennokuponowe oraz polskie obligacje korporacyjne oparte na WIBOR-ze, które szczególnie w takich momentach pokazywały siłę lokalnej gospodarki.