Tym razem wielkość deficytu bilansu handlowego nie okazała się
sprzymierzeńcem byków. Nie dość, że wartość z lutego okazała się znacznie
słabsza od prognoz, to jeszcze negatywnie (choć w mniejszej skali)
zrewidowano dane za styczeń. Pewnym pocieszeniem są nieco lepsze dane
dotyczące liczby wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. Wydaje się, że
przypuszczenia, że ubiegłotygodniowy odczyt był nieco przekłamany przez
święta faktycznie się potwierdzają. Nie zmienia to faktu, że rynek pracy
słabnie. Ogólnie dane należy odebrać negatywnie, ale rynki na razie są
spokojne. Większy deficyt to niższa dynamika PKB w I kw. 2008. O ile w
ogóle będzie ona pozytywna. M 83-84