Zwyżka cen, jaka ma dziś miejsce (w relacji do dołka bessy) być może
wywołała radość u posiadaczy długich pozycji. Z emocjami bym się
wstrzymał, a korki szampana oblewającego koniec bessy przyhamował, by nie
wystrzeliły zbyt wcześnie. O ile zniwelowanie porannej przeceny jest
pozytywne, to warto zauważyć, że dzisiejszym zmianom towarzyszy niska
aktywność. Poza tym, to na razie zwyżka o 100 pkt. W skali jednej sesji
sporo, ale w skali ostatniej przeceny zdecydowanie zbyt mało, by już
wysyłać niedźwiedzie do barłogów na zimowy sen. Z 51-52