[srodtytul]Akcje[/srodtytul]
Indeksy nowojorskie rosły wczoraj pod wpływem oczekiwań, że i obecny rok będzie dobry dla rynków akcji, gdyż poprawia się kondycja gospodarki amerykańskiej oraz zyski firm. Inwestorzy liczyli na kontynuację grudnia, który był najlepszy od prawie 20 lat. Przemysł USA w grudniu radził sobie najlepiej od siedmiu miesięcy. Notowania Bank of America szły w górę, bo ten finansowy gigant zapowiedział rozwiązanie sporu z Freddie Mac i Fannie Mae. Akcje aluminiowego potentata Alcoa inwestorzy kupowali w wyniku zaleceń analityków Deutsche Banku. Cenę walorów General Motors windowała rekomendacja specjalistów Goldman Sachsa, a papiery Boeinga dowartościowali analitycy JPMorgan Chase.
Paneuropejski wskaźnik Stoxx Europe 600 rósł najbardziej od dwóch tygodni, a drożejące firmy miały dziesięciokrotną przewagę nad taniejącymi. Bardzo poprawiły się notowania Porsche, do czego przyczynił się amerykański sąd, odrzucając roszczenia za ponad 2 miliardy dolarów. Wzrost ceny akcji Volkswagena spowodował komunikat firmy o przedłużeniu o pięć lat kontraktu jego szefa Martina Winterkorna. Francuski wydawca Lagardere drożał po zapowiedzi sprzedaży jednego z pionów. Do zwyżki notowań firmy JCDecaux wystarczyło zapewnienie, że nie odczuwa ona żadnego spowolnienia w Chinach. Indeks Stoxx Europe 600 zyskał wczoraj 0,8 proc.
W regionie Azja-Pacyfik indeks MSCI zyskał w poniedziałek 0,9 proc. Kilka kluczowych rynków (Japonia, Australia, Nowa Zelandia i Chiny) jednak nie pracowało. W Seulu o 5,4 proc. podrożały akcje Hynix Semiconductor, drugiego na świecie producenta chipów pamięci, a kapitalizacja Pou Chen Corp, tajwańskiego wytwórcy obuwia sportowego dla Nike i Adidasa, zwiększyła się o 6,9 proc.
[srodtytul]Surowce[/srodtytul]
Ropa naftowa osiągnęła w poniedziałek najwyższą cenę od 27 miesięcy. W Nowym Jorku kontrakty lutowe przed publikacją wskaźnika ISM dla przemysłu drożały o 72 centy, do 92,10 USD. W Londynie baryłka gatunku Brent kosztowała wówczas 95,83 dolara. Po 17 naszego czasu zwyżka cen na obu rynkach wynosiła odpowiednio 81 i 93 centy. Popyt na ten surowiec rośnie dwukrotnie szybciej niż dostawy, dlatego analitycy podnoszą prognozy cen. Sanford C. Bernstein&Co uważa, że średnia cena w tym roku wyniesie 90 dolarów, a przed rokiem jego specjaliści pomylili się się tylko o 1 proc. Według Natixis Bleichroeder tegoroczna średnia wyniesie 100 USD. Miedź w Nowym Jorku ustanowiła w poniedziałek rekord. Funt metalu kosztował 4,498 dolara. Notowania pięły się w górę pod wpływem spekulacji, że w tym roku gospodarka światowa będzie się coraz bardziej rozkręcała, a dostawy miedzi nie będą nadążały za popytem. Po 17 naszego czasu uncja złota w Londynie kosztowała 1418,15 dolara, o 2,76 USD mniej niż na koniec handlu w piątek.