Małe zmiany
Poza porannym spadkiem na rynku nic się nie dzieje. Obrót jest znaczny, a więc to nic dotyczy tylko zmiany cen kontraltów, bo podskórnie niemal wrze. Na razie para idzie w gwizdek, ale jak pokazał poranek, szybko może się to przerodzić z coś poważniejszego. Poranny spadek sprowadził ceny w pobliże wsparcia i teraz gra zaczyna być o poważną stawkę. Dzisiejsze minimum indeksu to 2631 pkt., a więc pogłębienie spadku o 50 pkt. oznaczałoby poważnej naruszenie wsparcia i uchylenie drzwi do przeceny o kolejnych ok. 200 pkt. Podaż ma o co się bić. Pytanie, czy ma na to ochotę. Dziś nie można jej niczego zarzucić. Zadanie, jak na razie jest wykonane. Spadek i płytka korekta to to, czego się oczekuje po stronie dominującej. Problemem może być to, że ta korekta trwa już zbyt długo.
Aktualizacja:
27.02.2017 05:20
Publikacja:
10.01.2011 15:13