Opory na razie wysoko
Trwa płaski ruch po ostatniej fali przeceny i dzisiejszym porannym odbiciu. W końcu odbiciu z prawdziwego zdarzenia. Pierwsze odbicie nie odwołuje wcześniejszego spadku. Niemniej stabilizacja cen wskazuje na możliwość pojawienia się nowych rekordów dnia. Ten ruch boczny to także przejaw oczekiwania na dane, jakie mają się pojawić o 14:30. To wtedy pojawi się raport o stanie rynku pracy w USA. On pomoże ustawić końcowy wynik dnia, choć znaczące będą także czynniki nastrojów. Czy tydzień spadku indeksu o prawie 14 proc. może zakończyć się nadzieją? A jeśli tak, to na co? Na korektę, czy powrót do trendu? Kto jeszcze zakłada, że ten spadek jest korektą? A jeśli już nie jest, to co o tym będzie świadczyć? Brak sił popytu w próbie przełamania szczytu z poniedziałku? To w tej chwili poziom, którego pokonanie umożliwi zmianę nastawienie na pozytywne. Jakże odległy, a przecież jeszcze na początku tygodnia tam byliśmy.
Aktualizacja:
26.02.2017 18:09
Publikacja:
05.08.2011 13:58