Euro-foria. Podoba mi się ten wyraz (Randalla W. Forsytha z Barronsa), który świetnie oddaje to, co działo się w drugiej połówce tego tygodnia. Wygląda na to, że czwartkowe poranne wiadomości przyniosły ogromną ulgę rynkom finansowym. „W końcu się dogadali”. Grecja dostanie pieniądze, rośnie możliwość wykorzystania mechanizmu EFSF, a banki w Europie się wzmocnią kapitałowo. Podobno do gry mają wejść Chińczycy ze swoimi miliardami.