Ostatnia godzina
Dużo lepsze od oczekiwań dane makro w USA nie specjalnie pomogły. Nastroje pozostają dalekie od optymizmu, choć nie ma też co przesadzać z lamentem. Ostatnią godzinę sesji zaczynamy w okolicy dolnych wartości dzisiejszych wahań. Czy to zapowiada złą końcówkę? Ceny powoli się podnoszą, a więc chcą temu zaprzeczyć. Mimo wszystko wziąłbym scenariusz spadkowy pod uwagę. Z 10-11
Aktualizacja:
24.02.2017 02:46
Publikacja:
29.11.2011 16:13