Euforia? Naprawdę?
Czy wzrost o 2 proc. można nazwać euforią? Wg jednego z serwisów taka zwyżka jeszcze przed interwencją banków centralnych już na takie miano zasłużyła. Czy naprawdę nie warto tonować wypowiedzi? Czy wzrost po interwencji to już hiper super euforia? W końcu ceny rosły o ponad 3 proc. Akcja banków centralny pomoże naszym bykom, ale ich nie zastąpi. Cofamy się powoli. Z 57-58
Aktualizacja:
24.02.2017 02:50
Publikacja:
30.11.2011 14:14