Dziś i dane mogą nie pomóc
Nie ma co komentować. Na rynkach nie dzieje się zupełnie nic. Na naszych kontraktach zmienność spadła do 5 pkt. Obrót rośnie w ślimaczym tempie. Do rozpoczęcia ostatniej godziny sesji brakuje jeszcze trzech godzin. Wprawdzie wcześniej pojawią się jeszcze dane, ale nie ma raczej to liczyć na to, że ich wartość poruszy światem. Za chwilę poznamy dynamikę zatrudnienia i płac w sektorze przedsiębiorstw, a pół godziny później przyjdzie czas na inflację w USA. Ta w normalnych czasach jest śledzona pod kątem możliwych zmian w polityce pieniężnej. Obecnie niewielu się nią przejmuje, bo polityka jest zafiksowana na dłuższy czas. H 88-89
Aktualizacja:
24.02.2017 00:27
Publikacja:
16.12.2011 13:26