Nadal mocniejsi od rynku niemieckiego
Dax przy minimach, a u nas ceny rosną. Nie tylko trzymają maksimum sesji, ale rosną. To już trzeci dzień tej rozbieżności. Można dyskutować, z czego ona wynika. Jeśli nawet ma to być przesłanką za ewentualnym wzrostem cen, to jest to tylko przesłanka. Sygnałem będzie dopiero rozpoczęcie tego wzrostu, a więc pokonanie poziomu 2100 pkt. Teraz brakuje nam do tego ok. 50 pkt. Natomiast od dołka dzieli nas ok. 60 pkt. Widać więc, że aktualne zmiany nie mają większego znaczenia. M 52-53
Aktualizacja:
18.02.2017 10:45
Publikacja:
04.06.2012 11:30