Na co czekamy?
Nic się nie dzieje. Czekamy na... no właśnie, nie wiadomo na co. Obrót, który w trakcie pierwszej godziny była nawet całkiem niezły, teraz zupełnie siadł. Nie ma komu składać zleceń. Impuls hiszpański już nie obowiązuje. Teraz potrzeba nowego, ale ten nie chce się pojawić. Trzymamy się blisko szczytu sesji i korekty i to jest dobra wiadomość. Pytanie, jak długo to potrwa i czy przedłużająca się konsolidacja nie wywoła fali rozczarowania. M 61-62
Aktualizacja:
18.02.2017 09:59
Publikacja:
11.06.2012 12:35