Senny wzrost cen
Przebieg notowań nadal jest senny. Mamy nowe rekordy korekty wzrostowej, ale atmosfera na rynku nie wskazuje na to, by pojawił się silny i zdecydowany kapitał. Popyt jest silniejszy od podaży – to pewne. Jednak w dużej mierze to wynik bierności sprzedających. Nie ma w tym nic zdrożnego, ale jest to raczej czynnik potwierdzający założenie, że ta zwyżka nie będzie nowym trendem wzrostowym w średnim terminie. Za chwilę pojawią się dane w USA, a później będziemy już czekać na zakończenie sesji. M 91-92
Aktualizacja:
18.02.2017 09:51
Publikacja:
12.06.2012 15:24