Reklama

Skrajny pesymizm

To był ciekawy tydzień. Sądząc tylko po zmianach cen, przewaga podaży nie była już taka przytłaczająca. Pojawiły się wprawdzie nowe minima trendu spadkowego, ale nie było to już znaczące pogłębienie. Sytuacja staje się więc intrygująca.
Kamil Jaros, analityk, Efix DM

Kamil Jaros, analityk, Efix DM

Foto: Archiwum

Składają się na to dwa czynniki. Po pierwsze, obecnie indeks WIG20 i kontrakty nań znajdują się w strefie, która potencjalnie może być końcową dla tego trendu. O ile sam ten fakt nie ma większego znaczenia, o tyle byłoby już coś na rzeczy, gdyby zaczęły się pojawiać sygnały kupna. Wtedy ich znaczenie byłoby nieco większe. Po drugie, przebywanie we wspomnianej strefie jest połączone z fatalnymi wręcz nastrojami wśród inwestorów indywidualnych. Jak pokazał wynik ostatniej ankiety przeprowadzanej wśród członków SII, ponad połowa odpowiadających jest przekonana, że za sześć miesięcy indeks będzie znajdował się niżej. Saldo netto jest ujemne. Wskaźnik INI wynosi mniej niż -20 pkt. To skrajny jak na nasze warunki pesymizm i musi coś z tego wyniknąć. Jak widać, jest ku temu dobra pora i dobry poziom.

Ostatnia szansa na dostęp do NYT!

Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach dowolnej rocznej subskrypcji.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama