Reklama

Politycy wspierają ceny ropy

Mimo że poniedziałkowa sesja na rynku ropy naftowej rozpoczęła się słabo, to już późniejsze godziny przyniosły diametralną zmianę nastrojów.

Aktualizacja: 06.02.2017 16:09 Publikacja: 12.10.2016 09:15

Dorota Sierakowska, analityk, DM BOŚ

Dorota Sierakowska, analityk, DM BOŚ

Foto: Archiwum

Notowania amerykańskiej ropy WTI nie tylko zdołały utrzymać się powyżej psychologicznej bariery 50 USD za baryłkę, ale też poszybowały do okolic 51 USD za baryłkę, czyli rejonu tegorocznych maksimów.

Stronie popytowej na rynku ropy naftowej na początku bieżącego tygodnia pomogły spekulacje dotyczące porozumienia producentów tego surowca w sprawie solidarnego cięcia produkcji. Na odbywającym się obecnie Światowym Kongresie Energii w Stambule saudyjski minister energii Khalid al-Falih zasugerował, że szczegóły porozumienia, wstępnie zatwierdzonego w Algierii pod koniec września, mogą być ustalone już na listopadowym posiedzeniu krajów OPEC. Al-Falih po raz kolejny zaprosił Rosję do dołączenia do porozumienia – o czym w pozytywnym tonie wypowiedział się potem Władimir Putin. Rosyjski prezydent potwierdził chęć Rosji do współpracy z OPEC w zakresie stabilizacji cen ropy naftowej poprzez zamrożenie lub cięcie produkcji.

6 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu subskrypcji Parkiet.com z The New York Times.

Decyzje zaczynają się od PARKIET.COM.

Kliknij i poznaj ofertę.

Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama