Reklama

Politycy wspierają ceny ropy

Mimo że poniedziałkowa sesja na rynku ropy naftowej rozpoczęła się słabo, to już późniejsze godziny przyniosły diametralną zmianę nastrojów.
Dorota Sierakowska, analityk, DM BOŚ

Dorota Sierakowska, analityk, DM BOŚ

Foto: Archiwum

Notowania amerykańskiej ropy WTI nie tylko zdołały utrzymać się powyżej psychologicznej bariery 50 USD za baryłkę, ale też poszybowały do okolic 51 USD za baryłkę, czyli rejonu tegorocznych maksimów.

Stronie popytowej na rynku ropy naftowej na początku bieżącego tygodnia pomogły spekulacje dotyczące porozumienia producentów tego surowca w sprawie solidarnego cięcia produkcji. Na odbywającym się obecnie Światowym Kongresie Energii w Stambule saudyjski minister energii Khalid al-Falih zasugerował, że szczegóły porozumienia, wstępnie zatwierdzonego w Algierii pod koniec września, mogą być ustalone już na listopadowym posiedzeniu krajów OPEC. Al-Falih po raz kolejny zaprosił Rosję do dołączenia do porozumienia – o czym w pozytywnym tonie wypowiedział się potem Władimir Putin. Rosyjski prezydent potwierdził chęć Rosji do współpracy z OPEC w zakresie stabilizacji cen ropy naftowej poprzez zamrożenie lub cięcie produkcji.

Tylko 29zł miesięcznie!

Skorzystaj z promocji i czytaj dalej.

Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama