Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie siły stoją za konfliktem między polityką Fedu a działaniami Departamentu Skarbu USA.
- Kto i w jaki sposób drenuje fizyczny rynek złota, doprowadzając do deficytu podaży.
- Które azjatyckie centra finansowe rywalizują o miano globalnego hubu dla handlu metalami szlachetnymi.
- Jakie nadchodzące wydarzenie może stać się kluczowe dla dalszych notowań kruszcu.
Złoto kontynuuje imponujące sierpniowe odbicie i osiąga najwyższy poziom od ponad trzech miesięcy. Ruch ten następuje po wzroście o ponad 5 proc. w ubiegłym tygodniu i jest efektem połączenia słabszego dolara amerykańskiego, pewnego uspokojenia na rynku obligacji skarbowych oraz słabnących oczekiwań, że Rezerwa Federalna będzie musiała natychmiast podnieść stopy procentowe.
Odbicie cen złota następuje w otoczeniu zawirowań na amerykańskim rynku obligacji. Rentowności długoterminowych obligacji skarbowych pozostają historycznie wysokie – 10-letnich na poziomie około 4,7 proc., a 30-letnich powyżej 5,2 proc. – jednak spadły z ostatnich szczytów po decyzji Departamentu Skarbu USA o rozszerzeniu programu skupu obligacji mającego wspierać płynność rynku. Jednocześnie w ubiegłym tygodniu dolar wyraźnie się osłabił. Oba te czynniki dały złotu przestrzeń do wzrostów: niższe rentowności zmniejszają koszt alternatywny utrzymywania aktywa, które samo w sobie nie przynosi odsetek, natomiast słabszy dolar zwiększa atrakcyjność złota dla inwestorów spoza USA – komentuje Daniela Hathorn, starsza analityczka rynku finansowego w Capital.com.
Czytaj więcej
Mennica Skarbowa nie przewiduje znaczących wzrostów cen złota. W ocenie spółki rynek wszedł w fazę normalizacji po wyjątkowo silnym początku roku....
Dług publiczny Stanów Zjednoczonych przekroczył granicę 40 bln USD, a sam roczny koszt jego obsługi (odsetki) przekroczył rekordowy poziom 1 bln USD. – Sytuacja ta wywołała niepokój wśród globalnych inwestorów, którzy zaczęli domagać się wyższej premii za ryzyko trzymania długoterminowych papierów dłużnych USA – podkreśla Michał Tekliński, ekspert rynku złota Goldsaver i Grupy Goldenmark.
Czytaj więcej
Amerykański dług publiczny stał się rekordowo wysoki. Tymczasem Departament Skarbu dwukrotnie zwiększył skup obligacji, by uspokoić rynek.
W efekcie rentowność 30-letnich obligacji skarbowych gwałtownie skoczyła w sierpniu do najwyższych poziomów od blisko dwóch dekad (powyżej 5,30 proc.). Odpowiedzią Waszyngtonu była interwencja Departamentu Skarbu. Sekretarz Skarbu Scott Bessent ogłosił drastyczne zwiększenie programu skupu własnych obligacji długoterminowych (tzw. treasury buybacks) do poziomu co najmniej 4 mld USD. w skali pojedynczej operacji.
Czytaj więcej
Globalne rynki obligacji w końcu wydają się spokojne, po tym jak Departament Skarbu ujawnił zaskakujący plan wykupu miliardów dolarów w długotermin...
Słabsze argumenty za podwyżką stóp Fed
Istotna okazała się również zmiana oczekiwań dotyczących polityki Fed. Ostatnie dane z rynku pracy i dotyczące inflacji osłabiły argumenty za natychmiastową podwyżką stóp, choć inflacja nadal pozostaje na tyle wysoka, że dalszego zacieśniania polityki pieniężnej nie można wykluczyć. – To rozróżnienie ma znaczenie dla złota. Rynek nie musi zacząć wyceniać agresywnych obniżek stóp przez Fed, aby kruszec mógł zyskiwać. Samo odsunięcie ryzyka rychłego zaostrzenia polityki może ograniczyć presję wzrostową na realne rentowności i dolara – stwierdza Daniela Hathorn.
Natomiast Michał Tekliński zwraca uwagę na niezwykle wymowny fakt ostatniej fali wzrostowej: sposób, w jaki rynek złota zareagował na publikację protokołu z lipcowego posiedzenia Rezerwy Federalnej (FOMC Minutes). Zapiski ujawniły silny podział wewnątrz Komitetu (głosowanie 9:3) oraz rosnące obawy bankierów centralnych o utrwalenie się presji inflacyjnej, co w klasycznych warunkach powinno wywołać spadek cen aktywów niezwracających odsetek.
– Złoto całkowicie zignorowało jastrzębi wydźwięk zapisków Fedu. Inwestorzy uznali, że w starciu między jastrzębią retoryką Fedu a fizyczną koniecznością ratowania rynku długu przez Departament Skarbu, to właśnie ta druga siła wyznacza realne warunki finansowe – konkluduje Tekliński
Chiny drenują rynek złota
Podczas gdy rynki zachodnie reagują na impulsy czysto finansowe i makroekonomiczne, trwałe fundamenty pod obecny rajd budowane są na Wschodzie. Opublikowane raporty World Gold Council za II kwartał potwierdziły masowy popyt fizyczny ze strony banków centralnych oraz inwestorów detalicznych w Azji.
Chiny nabyły w czerwcu ponad 40 ton złota za pośrednictwem londyńskiego rynku OTC, co stanowi ich drugi co do wielkości miesięczny zakup od początku 2025 roku. To o 167 proc. więcej niż oficjalne 15 ton zgłoszone przez chiński bank centralny. Jest to również zgodne z szacunkami dotyczącymi 48 ton zakupionych za pośrednictwem rynku OTC w maju, czyli o 380 proc. więcej niż 10 ton oficjalnie zgłoszonych przez bank centralny.
W międzyczasie chiński bank centralny oficjalnie dodał w lipcu kolejne 20 ton złota, co stanowi największy miesięczny zakup od października 2023 roku. Od początku roku Chiny oficjalnie zwiększyły swoje rezerwy złota o 60 ton, osiągając łączny poziom 2366 ton.
Czytaj więcej
Narodowy Bank Polski był w II kwartale 2026 roku największym nabywcą złota wśród banków centralnych – podała Światowa Rada Złota. Tymczasem Ludowy...
Oznacza to, że tylko w maju i czerwcu Chiny nabyły około 88 ton złota za pośrednictwem rynku OTC, czyli więcej niż oficjalnie zgłoszona ilość za cały rok.
– Taka skala zakupów doprowadziła do zjawiska supply squeeze – przy braku fizycznej podaży po stronie sprzedających na giełdach w Londynie i Nowym Jorku, wygenerowało to pionowy skok cenowy – zauważa Michał Tekliński.
Ekspert sygnalizuje również, że dynamiczny wzrost znaczenia Azji rodzi jednocześnie rywalizację o miano głównego azjatyckiego centrum handlu metalami szlachetnymi, pomiędzy Hongkongiem a Singapurem.
Hongkong wykorzystuje bezpośrednią bliskość geograficzną i polityczną z chińskim rynkiem kontynentalnym. Buduje unikalny system rozliczeniowo-skarbcowy (m.in. program Delivery Connect z giełdą w Szanghaju), opierając handel na rozliczeniach w juanie i napędzając proces dedolaryzacji.
Z kolei Singapur pozycjonuje się jako neutralny, bezpieczny port („Szwajcaria Wschodu”) dla prywatnego kapitału z Globalnego Południa i Bliskiego Wschodu. Rozwija zaawansowane usługi skarbcowe i powiernicze dla zagranicznych banków centralnych.
Zdaniem ekspertów Światowej Rady Złota, rynek azjatycki jest na tyle duży i chłonny, że oba te huby z powodzeniem mogą współistnieć obok siebie, uzupełniając się.
Oczekiwanie na Jackson Hole
Wybicie bariery 4500 USD. za uncję złota wyznacza nowy rozdział w globalnym systemie finansowym. – Rynek wyraźnie daje do zrozumienia, że tradycyjny dług państwowy przestaje być traktowany jako aktywo wolne od ryzyka – zauważa ekspert Goldsaver i Grupy Goldenmark.
Nadchodzące sympozjum bankierów centralnych w Jackson Hole (27–29 sierpnia) oraz zaplanowane przemówienie Kevina Warsha będą kluczowym testem dla relacji między polityką monetarną a fiskalną USA.
– Warsh ma wygłosić główne przemówienie w piątek, a inwestorzy będą szukać większej jasności zarówno w kwestii jego oceny inflacji, jak i szerszej „zmiany reżimu” w funkcjonowaniu Fed, za którą się opowiada. Dotychczas niechętnie przedstawiał klasyczne wskazówki dotyczące przyszłej polityki pieniężnej, dlatego jego wystąpienie może koncentrować się bardziej na tym, jak Fed reaguje na napływające dane i jaka jest jego długoterminowa filozofia działania niż na jednoznacznych sygnałach dotyczących decyzji we wrześniu – stwierdza analityczka w Capital.com.
A jak dodaje Michał Tekliński, jeśli Fed potwierdzi niemożność dalszego zacieśniania polityki w obliczu kryzysu dłużnego, rajd na złocie i srebrze może zyskać kolejne potężne paliwo.
– Dla złota kluczowe będzie to, jak jego przekaz zinterpretują rynki obligacji i walut. Relatywnie wyważone wystąpienie Warsha, uwzględniające ostatnie osłabienie danych gospodarczych i odsuwające perspektywę kolejnej podwyżki stóp, mogłoby utrzymać rentowności i dolara pod kontrolą, potencjalnie wspierając dalsze odbicie złota – analizuje Daniela Hathorn. Z kolei mocniejsze zaakcentowanie uporczywej inflacji i możliwości dalszego zaostrzenia polityki stworzyłoby trudniejsze otoczenie dla kruszcu, szczególnie po tak szybkim wzroście jego ceny.