Miniony tydzień przyniósł lekki spadek indeksu WIG, ale pod powierzchnią rynku różnice pomiędzy sektorami były bardzo wyraźne. Najmocniej zyskały chemia (+4,42 proc.) i leki (+4,25 proc.), natomiast największą przecenę zanotowała energia (-5,54 proc.). Mocno ucierpiała również odzież (-3,98 proc.). To jednak energia, razem z sektorem spożywczym, znajduje się obecnie w ogonie mapy relatywnej. W przypadku energii siła trendu wynosi -85 proc., a pozycja relatywna -1,23 σ. Jeszcze słabszą siłę trendu ma WIG-Spożywczy (-100 proc.), przy pozycji relatywnej na poziomie -0,79 σ. Oba sektory wyraźnie odstają więc od reszty rynku.
W czołówce nadal pozostają informatyka oraz motoryzacja. Informatyka utrzymuje wysoką siłę trendu (+85 proc.) i najwyższą pozycję relatywną (+1,05 σ). Motoryzacja zachowuje maksymalną siłę trendu (+100 proc.), choć jej pozycja relatywna cofnęła się w okolice zera. Ciekawie wygląda też sytuacja na bankach i paliwach. Oba indeksy wyznaczają nowe maksima hossy, ale nie przekłada się to na równie wyraźną poprawę wskaźników relatywnych. Banki mają siłę trendu na poziomie +23 proc., a paliwa +54 proc., przy pozycjach relatywnych odpowiednio +0,32 σ i +0,10 σ. Nie można więc wykluczyć, że po silnych wzrostach pojawi się tam krótkoterminowe schłodzenie.
Indeks WIG – Leki będzie jeszcze wyżej?
W tym tygodniu ponownie przyglądamy się sektorowi leków. Miesiąc temu wzrost zatrzymał się w okolicy 3000 pkt, a pozycja relatywna nie zdołała wyjść ponad +1 σ. Tym razem sytuacja wygląda lepiej. Kurs przełamał opór na 3000 pkt, a trend relatywny przeszedł na dodatnie wartości. Jednocześnie pozycja relatywna wynosi +0,74 σ, więc do poziomów skrajnych nadal pozostaje sporo miejsca. Realnym scenariuszem na kolejne tygodnie staje się więc ruch w stronę 3200 pkt, a następnie nawet 3320 pkt.