Tym razem wzięliśmy na celownik małe i średnie spółki, które otrzymały pozytywne zalecenia od analityków. Z ponad 50 rekomendacji wydanych od początku tegorocznych wakacji ponad 70 proc. było pozytywnych. Różnica między wycenami spółek zawartych w raportach a aktualnymi cenami ich akcji implikuje średnio ok. 16 proc. potencjału. Dla porównania, w przypadku największych spółek wchodzących w skład indeksu WIG20 było to odpowiednio ok. 13 proc. To może wskazywać na wyczerpywanie się potencjału największych spółek, których akcje od początku trwającej hossy wiodły prym, wypracowując efektowne stopy zwrotu.
Mają potencjał do odbicia
Na szerokim rynku nie brakuje spółek, które nie skorzystały z tegorocznej hossy bądź ich notowania weszły stosunkowo niedawno w korektę. Wśród nich biura dostrzegły kilku kandydatów do odbicia. Najwięcej wśród nich ma do zaoferowania Medicalgorithmics. Za akcje firmy inwestorzy płacą obecnie ok. 27 zł, co w zestawieniu z dużo wyższymi wycenami w najnowszych rekomendacjach oznacza, że kurs ma przestrzeń do blisko 40-proc. odbicia. W ocenie analityków Ipopemy spółka jest na dobrej drodze do odbudowy przychodów i powrotu do trwałej rentowności. – Pierwszy okres współpracy z dużym klientem z USA to przychody miesięczne blisko dolnej granicy deklarowanych wcześniej wartości, poziom wystarczający na osiągnięcie pozytywnej EBITDA, ale nie pozwalający na dodatnie przypływy gotówkowe. Spółka zamieniła część długu na akcje, ale mając w planach proces rejestracji VCAST w Stanach, wejście w nowe obszary (robotyka chirurgiczna), będzie potrzebowała dalszego finansowania zewnętrznego – zauważają analitycy Ipopemy. Wśród potencjalnych katalizatorów wzrostu widzą pozyskanie kolejnych dużych klientów, pierwsze przychody VCAST oraz dalsze kroki w rozmowach o transakcji ze szwedzką spółką.
Biorąc pod uwagę aktualny kurs, atrakcyjnie wyglądają akcje Enter Air, które od dłuższego czasu poruszają się w trendzie bocznym. Z aktualnych wycen zawartych w rekomendacjach wynika, że są warte 70,8 zł, co daje ok. 33 proc. przestrzeni do wzrostu kursu. Analitycy Trigon DM w najnowszym raporcie ustawili cenę docelową nawet nieco wyżej, bo na poziomie 72 zł. – Szacujemy, że w 2026 r. Enter Air wykona o 10 proc. operacji więcej r./r. przy zwiększonej flocie na sezon letni 2026 liczącej 40 samolotów (+5 samolotów r./r.). Dodatkowo, zgodnie z badaniem ETC, polski popyt na podróże w dalszym ciągu jest napędzany głównie przez kierunki niesąsiadujące (37 proc. udziału), co bezpośrednio wspiera model czarterowy skoncentrowany na destynacjach wypoczynkowych – zauważają. Zwracają uwagę, że dalsza rozbudowa własnej infrastruktury MRO (utrzymanie, naprawy, eksploatacja) powinna stopniowo obniżać koszty i zwiększać elastyczność operacyjną, a rozwój zaplecza technicznego i własnych zasobów kadrowych dodatkowo ograniczy zależność od dostawców zewnętrznych. Wśród głównych wyzwań wymieniają utrzymujące się podwyższone ceny paliwa w stosunku do cen z początku roku.
Problem z przekonaniem inwestorów do siebie mają także akcje Rainbow Tours. Tymczasem z raportów analitycznych wynika, że akcje touroperatora oferują ok. 28 proc. potencjału. – Choć uważamy Rainbow Tours za jedną z najlepiej zarządzanych spółek notowanych na GPW, przedłużający się konflikt w Iranie oraz rekordowo wysokie ceny paliwa lotniczego (obecnie o 83,4 proc. wyższe w Europie/WNP względem średniej z 2025 r.) negatywnie wpływają na nastroje inwestorów wobec akcji spółki. W efekcie kurs znacząco odstaje od szerokiego rynku – zauważają w najnowszym raporcie analitycy East Value Research. Przekonują, że przedsprzedaż wycieczek na nadchodzący sezon letni oraz zimowy pozostaje na solidnym poziomie. – Korzystnie kształtują się także średnie ceny wyjazdów na sierpień (szacują, że są wyższe o 35-500 zł w porównaniu z 2025 r. dla kluczowych kierunków), co ich zdaniem powinno znaleźć odzwierciedlenie w wynikach trzeciego kwartału, który sezonowo jest najważniejszym okresem dla spółki.
Czytaj więcej
Analitycy DM BOŚ wskazali firmy, które w nadchodzącym miesiącu powinny zachowywać się lepiej i gorzej od rynku. Są spore roszady względem poprzedni...
Na wzrostowej fali
Wśród polecanych przez biura są również firmy, których akcje mocno zdrożały w trakcie obecnej hossy, ale nadal są atrakcyjne. Jak wskazują rekomendacje, ich dobre perspektywy wciąż nie są w pełni odzwierciedlone w wycenach. Takim przypadkiem jest Dadelo. Analitycy Trigon DM w najnowszym raporcie podnieśli cenę docelową akcji dystrybutora jednośladów i akcesoriów rowerowych do 105 zł, podczas gdy przez rynek są wyceniane na ok. 83 zł. Doceniają wysoką dynamikę sprzedaży, która ich zdaniem powinna utrzymać się na wysokim poziomie oraz rosnącą marżę brutto. Wśród mocnych stron spółki wymieniają m.in. rosnący udział marek własnych oraz poprawiającą się siłę zakupową spółki. W pozytywnej ocenie utwierdziły ich opublikowane niedawno wyniki kwartalne spółki. – Nie widzimy potrzeby rewizji naszych prognoz na bieżący rok, a przyszłoroczny cel zarządu (1 mld zł przychodów w 2027 r.) pozostaje spójny z naszymi oczekiwaniami. Potencjalny upside dla wyników w kolejnych latach może stanowić ekspansja na rynek czeski, dlatego będziemy uważnie śledzić rozwój sytuacji. Podtrzymujemy pozytywną ocenę fundamentów spółki – podkreślają w najnowszym raporcie.
W ostatnich miesiącach na wzrostową ścieżkę wrócił kurs Celon Pharmy i zdaniem analityków Noble Securities ma sporo miejsca do kontynuacji odbicia. Aktualnie oferują ok. 33 proc. potencjału. W ostatnim czasie ze spółki napłynęły pozytywne wieści dotyczące wyników badania biorównoważności jej produktu leczniczego zawierającego semaglutyd (Reduzek). Stanowi to istotny krok w zakresie rozwoju tego leku jako odpowiednika leków Ozempic i Wegovy spółki Novo Nordisk. Zdaniem analityków biura ostatnie kwartały pokazały, że Celon Pharma przykłada dużo uwagi do rozwoju segmentu generycznego. – Segment ten jest głównym źródłem generowania gotówki w spółce, ale po 2027 r. może jeszcze istotnie wzrosnąć. Segment innowacyjny w dalszym ciągu pozostaje istotnym obszarem, ale mierzy się on z wyzwaniami charakterystycznymi dla branży biotechnologicznej – wskazują w raporcie.
Eksperci nadal łaskawym okiem spoglądają na akcje Inter Carsu. Z rekomendacji wynika, że mają jeszcze ok. 11 proc. przestrzeni do wzrostu kursu. Po efektownym tegorocznym odbiciu potencjału wzrostowego nie nie zostało go już zbyt wiele. Wyceny analityków implikują ok. 11 proc. wzrost. Wśród przychylnych spółce brokerów jest Noble Securities, który wycenił jej akcje na 1117 zł wobec 962 zł płaconych na giełdzie. Największy dystrybutor części samochodowych w naszym regionie w tym roku ma korzystniejsze warunki do wzrostu, czego potwierdzeniem jest przyspieszenie tempa poprawy przychodów, co pociągnęło za sobą także marże. – Spółka w II kwartale była najszybciej rozwijającym się dystrybutorem samochodowych części zamiennych na rynku europejskim, co potwierdza potencjał dalszej ekspansji. Dodając do tego wyczekiwany powrót inflacji części zamiennych zdecydowaliśmy się podwyższyć prognozy EBITDA na lata 2026-2028 – wyjaśniają analitycy.