Zbadane mają być wydatki poniesione w okresie od września  do grudnia 2011 r. oraz w styczniu 2012. Biegły rewident ma stwierdzić, czy wydatki te były celowe oraz czy zostały należycie udokumentowane. Zbadane ma zostać też czy Jago, biorąc pod uwagę obecny stan ekonomiczno-finansowy spółki, jest w stanie na bieżąco regulować zobowiązania, powstałe po ogłoszeniu upadłości.

Dodatkowo sąd chce poznać odpowiedź na pytanie, czy dystrybutor mrożonek będzie w stanie regulować zobowiązania poza układowe wobec pracowników (powstałe przed ogłoszeniem upadłości) oraz czy będzie w stanie wykonać układ na zaproponowanych warunkach restrukturyzacji.

Biegłym został Marcin Kubiczek. Ma sporządzić opinię w terminie 30 dni.

14 lutego sąd zdecydował o upadłości spółki z możliwością zawarcia układu. Warunki propozycji układowych zakładają m.in., że część wierzytelności zostanie zamieniona na akcje nowej emisji.

- Uważam  nadal, że złożony do sądu skorygowany plan restrukturyzacji  jest

możliwy do realizacji, a tym samym większego zaspokojenie wierzycieli i uratowania spółki – mówi Grzegorz Winogradski, który z dniem 15 marca zrezygnował z funkcji prezesa Jago. Natomiast z zasiadania w radzie nadzorczej zrezygnowali Józef Bytner, Mateusz Rodzynkiewicz oraz Joanna Sarkowicz.