Reklama

Sfinks Polska: Słabe wyniki to efekt rosnących kosztów

Podczas środowej sesji akcje restauratora taniały chwilami nawet o ponad 10 proc., do 1,91 zł.
Sylwester Cacek, prezes Sfinksa, twierdzi, że dostrzega efekty działań mających na celu ograniczenie

Sylwester Cacek, prezes Sfinksa, twierdzi, że dostrzega efekty działań mających na celu ograniczenie kosztów zatrudnienia.

Foto: Archiwum

Akcjonariuszom mogły nie spodobać się wyniki za I kwartał. Sfinks Polska zanotował w I kwartale 2017 r. 43,8 mln zł przychodów. W tym samym okresie przed rokiem przychody były nieco niższe, jednak właściciel restauracji Sphinx zakończył pierwsze trzy miesiące roku stratą netto równą 1,7 mln zł. Przed rokiem miał 5,4 mln zł zysku.

– Zwiększenie obrotów wypracowaliśmy przy sieci mniejszej o cztery lokale oraz pomimo ubiegłorocznej korekty cen, jaką wprowadziliśmy w odpowiedzi na rosnące koszty płac – twierdzi Sylwester Cacek, prezes Sfinksa. – Ponadto pod względem sprzedaży na podkreślenie zasługuje też bardzo dobry wynik Chłopskiego Jadła, które zwiększyło obroty o blisko 22 proc. – zauważa Cacek. Wzrost obrotów jest jednak spowodowany głównie otwarciem w II połowie 2016 r. trzech nowych restauracji (na koniec 2015 r. było ich 10).

Tylko 29zł miesięcznie!

Skorzystaj z promocji i czytaj dalej.

Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama