Po trzech latach wdrażania dużych zmian modelu biznesowego, restrukturyzacji, która objęła też sprzedaż spółki Distribev, zarząd nie przewiduje większych inwestycji w bliskiej przyszłości. Guillaume Duverdier, prezes Grupy Żywiec, jest zadowolony z wdrażania nowej strategii. – Wyłączając wpływ na całościowy wynik naszej decyzji o zmniejszeniu nierentownej aktywności promocyjnej głównie w kanale dyskontów, w pozostałych kanałach sprzedaży osiągnęliśmy wzrost marży oraz przychodów ze sprzedaży – informuje Guillaume Duverdier w komunikacie prasowym.

Foto: PARKIET

– Zwiększyliśmy również sprzedaż i przychody w segmencie marek premium. Jesteśmy zadowoleni z pierwszych efektów naszej nowej komercyjnej strategii budowania wartości sprzedaży i w kolejnych miesiącach będziemy ją kontynuować – zapowiada prezes.

Żywiec wypuścił w tym roku trzy nowe piwa, w tym radlera i piwo bezalkoholowe, co jest odpowiedzią na rosnące zainteresowanie klientów napojami o obniżonej ilości alkoholu. Wolumen sprzedaży piwa jednak nieznacznie spadł, z 5,8 mln hektolitrów w pierwszym półroczu ubiegłego roku do 5,6 mln hl w tym roku. Grupa tłumaczy to właśnie brakiem kosztownych promocji w Lidlu i Biedronce, które nie spełniały zakładanych celów sprzedażowych, a także gorszą pogodą i brakiem wydarzeń typu mistrzostwa Euro 2016, które w ubiegłym roku poprawiły sprzedaż piwa.

Mimo niższej sprzedaży, do poziomu 174 mln zł wzrósł skonsolidowany zysk z działalności operacyjnej, w porównaniu z kwotą 171 mln zł w analogicznym okresie 2016 r, a także zysk netto, który wyniósł 134,78 mln zł w porównaniu z 129, 99 mln zł.

Spadły koszty sprzedaży, które wyniosły 372 mln zł wobec 420 mln zł przed rokiem.

Grupa Żywiec zanotowała 1,138 mld zł przychodów ze sprzedaży w pierwszym półroczu 2017 r. Oznacza to spadek o 7 proc. w stosunku do wyniku z pierwszego półrocza 2016 r., kiedy firma zanotowała 1,22 mld zł przychodów. Niższy jest także zysk brutto – 604 mln zł w porównaniu z 633 mln zł. Grupa Żywiec czeka od czerwca na zgodę Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów na sprzedaż sieci Piwiarni Warka na rzecz Sfinksa. Spółka zmniejszyła zatrudnienie o 80 osób do 1072 pracowników.