„Pogoda super, ale chyba trzeba wrócić do pracy” – napisał w mediach społecznościowych Piotr Rusiecki. To jasny sygnał, że znany menadżer wraca na rynek. Nowym pracodawcą Rusieckiego okazał się dom maklerski Noble Securities. Na ten moment Rusieckiemu powierzono stanowisko doradcy zarządu.
Rusiecki jest dobrze znaną postacią na rynku kapitałowym. Od 2022 r. związany był z BM mBanku, gdzie zajmował stanowisko zastępcy dyrektora ds. klientów instytucjonalnych i rynków kapitałowych. Z firmą, w niejasnych do tej pory okolicznościach, rozstał się w marcu. Wtedy też z BM mBanku odszedł Piotr Gawron, szef zespołu maklerów. Z kolei ostatniego dnia czerwca z firmą pożegnał się szef biura maklerskiego Maksymilian Skolik. Jak informowaliśmy na łamach „Parkietu”, z BM mBank odeszli z końcem czerwca także Filip Osadczuk oraz Krzysztof Grabiński. Rusiecki to jednak nie tylko mBank. Przez ponad 12 lat związany był z BM PKO BP, gdzie pełnił funkcję zastępcy dyrektora biura maklerskiego. Wcześniej pracował także w UniCredit/CA IB, a także KNF/KPWIG.
Czytaj więcej
Jak dowiedział się "Parkiet" Filip Osadczuk oraz Krzysztof Grabiński odchodzą z BM mBanku. To kolejne zmiany kadrowe, które dotykają tę firmę.
Giełdowe transakcje kuszą
Dołączenie Rusieckiego do zespołu Noble Securities może wskazywać, że firma ta zamierza mocniej powalczyć o transakcje na rynku kapitałowym. Patrząc na to co się dzieje, nie jest to jednak zaskoczenie. Od kilku miesięcy mamy na rynku prawdziwy wysyp transakcji ABB i SPO. Do tego zaczyna odżywać również rynek IPO. W czwartek na GPW zadebiutuje firma Robyg. We wtorek na NewConnect pojawiła się z kolei spółka Liftero. Brokerzy zbroją się więc na potęgę, by móc powalczyć o coraz większy tort.