Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak wypadł debiut Liftero.
- Jak teraz radzi sobie kurs.
- Jakie plany ma spółka.
- Jak radzą sobie Scanway i Creotech.
Inwestorzy, którzy kupili akcje Liftero w IPO, mają powody do zadowolenia. Podczas wczorajszej pierwszej sesji wyraźnie dominował popyt. Na otwarciu kurs wzrósł o prawie 43 proc. do 50 zł, a zakończył dzień jeszcze wyżej, na poziomie 54 zł – czyli o ponad 54 proc. powyżej kursu odniesienia (35 zł). Dziś również dominuje popyt. Przed południem akcje Liftero są wyceniane na NewConnect na 66,8 zł, czyli o prawie 24 proc. wyżej niż na wczorajszym zamknięciu. W stosunku do ceny z IPO stopa zwrotu wynosi 91 proc.
Czytaj więcej
Liftero jest trzecim reprezentantem sektora kosmicznego na warszawskiej giełdzie. Z powodzeniem uplasowało emisję akcji, a dziś zadebiutowało na Ne...
Jak radzą sobie spółki kosmiczne na GPW
Liftero było szóstym tegorocznym debiutantem na NewConnect oraz 336. spółką notowaną na tym rynku. Jest zarazem trzecią firmą reprezentującą sektor kosmiczny na giełdzie. Dołączyło do Creotechu i Scanwaya, które początkowo także były notowane na NewConnect, a następnie (stosunkowo szybko) przeszły na rynek główny. Ich notowania poruszają się w długoterminowym trendzie wzrostowym, co ma związek z rozwojem biznesu, nowymi kontraktami i dobrymi perspektywami dla tej branży.
Paliwem do wzrostów ostatnio było też IPO SpaceX Elona Muska. Polskie spółki dobrze wykorzystały ten czas i również pozyskały kapitał. Liftero przeprowadziło IPO o wartości 17,5 mln zł – większe niż początkowo planowano, bo zainteresowanie akcjami mocno przewyższyło podaż.
Z kolei Creotech Instruments przeprowadził przyspieszoną budowę księgi popytu i sprzedał 650 000 akcji serii M po 740 zł za sztukę. Łączna wartość transakcji wyniosła aż 481 mln zł. Środki mają sfinansować rozbudowę mocy produkcyjnych, nowe platformy satelitarne oraz potencjalne przejęcia.
Ofertę przeprowadził też Scanway. To również popyt znacząco przewyższył liczbę oferowanych akcji, których cena została ustalona w ABB na 290 zł. Oferta objęła łącznie 263 500 akcji, w tym 209 000, z których środki wpłyną do spółki oraz 54 500 sprzedawanych przez członków zarządu. W efekcie łączna wielkość oferty wyniosła 76,4 mln zł, z czego spółka pozyska 60,6 mln zł m.in. na zwiększenie skali działalności w odpowiedzi na rosnący popyt na zaawansowane instrumenty optyczne.
Jakie plany ma Liftero
Liftero rozwija autorski system Booster. Jest to rozwiązanie wykorzystujące chemiczne, nietoksyczne materiały pędne, zaprojektowane dla satelitów klasy 30–500 kg. Pierwszy system Booster został wyniesiony na orbitę w marcu 2025 r. w ramach misji RED5. Pozyskane środki Liftero przeznaczy przede wszystkim na dalsze skalowanie działalności i przyspieszenie komercjalizacji. Kluczowe cele obejmują zwiększenie zdolności produkcyjnych, rozwój zaplecza technologicznego i testowego, wzmocnienie sprzedaży oraz przygotowanie do realizacji.
Spółka rozwija sprzedaż na rynkach europejskim, amerykańskim i azjatyckim, a wartość jej pipeline’u ofertowego wynosi około 105 mln euro. W I kwartale 2026 r. Liftero podpisało największy kontrakt w swojej historii: umowę z indyjską spółką OrbitAID na dostarczenie dwóch systemów Booster.
– Rosnący pipeline ofertowy traktujemy jako sygnał, że zapotrzebowanie na elastyczne i szybko dostępne systemy napędowe jest dziś wysokie i przekracza nasze bieżące zdolności produkcyjne, dlatego koncentrujemy się na ich zwiększaniu, a także rozwoju kolejnych wariantów naszego produktu – komentował Przemysław Drożdż, dyrektor operacyjny Liftero.
Czytaj więcej
Jesteśmy w doskonałym miejscu i czasie. Liczymy na efekt kuli śnieżnej. Każdy kolejny silnik Liftero operujący na orbicie będzie zwiększał naszą wi...