Część wzrostu notowań miała jednak miejsce w ostatnich dniach, na krótko przed ogłoszonym w czwartek wezwaniem. W tym czasie zaangażowanie w spółce zwiększało PKO TFI, które przekroczyło próg 5 proc. w kapitale i głosach na walnym zgromadzeniu.
W czwartek kontrolowany przez Radosława Miśkiewicza Luma Holding zaproponował giełdowym inwestorom 4,2 zł za każdy z prawie 6,3 mln walorów. Papiery te odpowiadają 33,1 proc. akcji i głosów na walnym zgromadzeniu Protektora. Za sprawą wezwania wraz z Luma Investments wzywający dysponować miałby 66 proc. akcji obuwniczej firmy.