Ubiegłotygodniowe odczyty Indeksu Nastrojów „Parkietu” (INP) mogły nieco zmrozić inwestorów. Eksperci wykazywali dawno niewidziany pesymizm. Zarówno w przypadku polskiego, jak i amerykańskiego rynku przeważały niedźwiedzie nastroje w krótkim terminie. Czy faktycznie jest się czego bać?

Optymizm powrócił

Patrząc na najnowsze odczyty chyba bardziej można mówić o „wypadku przy pracy”. W przypadku rynku krajowego miesięczny Indeks Nastrojów wyniósł 53,1 pkt, co oznacza, że znów optymiści mają przewagę nad pesymistami. Co prawda jest ona niewielka, ale warto jednak zwrócić uwagę, że w porównaniu z poprzednim odczytem mamy też do czynienia z wyraźną poprawą. Przypomnijmy, że tydzień temu ten sam wskaźnik pokazał odczyt na poziomie 43,7 pkt.

Foto: parkiet.com

Wyraźnie lepiej prezentują się oczekiwania dotyczące kolejnych sześciu miesięcy. W tym przypadku wskaźnik dla Polski osiągnął 56,2 pkt, co wskazuje na wyraźniejsze przekonanie, że w średnim terminie krajowy rynek ma potencjał do poprawy. Różnica ponad trzech punktów pomiędzy odczytem miesięcznym i sześciomiesięcznym pokazuje, że inwestorzy są skłonni patrzeć na przyszłość z większym spokojem, zakładając stopniową poprawę warunków rynkowych. Inna sprawa, że od początku publikacji INP, długoterminowe perspektywy dla polskiego rynku akcji w oczach ekspertów pozostają pozytywne.

Foto: parkiet.com

Zapach hossy również na Wall Street

Podobny obraz wyłania się z ocen dotyczących amerykańskiej giełdy, choć różnice pomiędzy krótkim i średnim terminem są jeszcze większe. Miesięczny Indeks Nastrojów dla rynku amerykańskiego wyniósł 51,7 pkt, co oznacza jedynie nieznaczną przewagę optymistów (chociaż tak, jak w przypadku polskiego rynku jest to wyraźna poprawa względem ubiegłego tygodnia). To sygnał, że inwestorzy dostrzegają możliwość utrzymania dobrej koniunktury na Wall Street, ale jednocześnie liczą się z podwyższoną zmiennością i możliwością krótkoterminowych korekt.

Foto: parkiet.com

Zdecydowanie bardziej optymistycznie oceniane są perspektywy półroczne. INP dla Stanów Zjednoczonych osiągnął 58,7 pkt. Taki rezultat sugeruje, że inwestorzy pozostają przekonani o sile amerykańskiego rynku akcji i jego zdolności do kontynuowania wzrostowego trendu w dłuższym horyzoncie. Różnica aż siedmiu punktów pomiędzy odczytem miesięcznym i sześciomiesięcznym wskazuje, że uczestnicy rynku zakładają, iż ewentualne krótkoterminowe zawirowania nie powinny zmienić pozytywnego obrazu rynku w kolejnych miesiącach.

Foto: parkiet.com

Indeks Nastrojów „Parkietu” opiera się na ankiecie przeprowadzanej wśród analityków, zarządzających i maklerów, którzy oceniają perspektywy polskiego rynku akcji (WIG) oraz rynku amerykańskiego (S&P 500), zarówno w perspektywie krótkoterminowej (miesięcznej), jak i długoterminowej (sześciomiesięcznej). Skala wynosi od 0 do 100, gdzie 0 to nastawienie skrajnie negatywne, a 100 to skrajnie pozytywne.