Jak podał zarząd E&H, styczniowe skonsolidowane przychody firmy wyniosły około 13 mln zł i były wyższe o około 23 proc. od przychodów w styczniu 2018 r.
Silnie – o 125 proc. – urosły wpływy grupy ze sprzedaży internetowej i stanowią ponad 10 proc. obrotów grupy (1,4 mln zł).
Przychody bieliźnianej firmy rosły zatem dużo szybciej niż powierzchnia handlowa sklepów, która w końcu stycznia wynosiła niecałe 18 tys. mkw. i była większa o 3 proc. niż rok wcześniej.
Być może dlatego inwestorzy przyjęli dobrze dane grupy. A być może notowaniom pomaga skup akcji własnych.
Raczej bowiem nie jest powodem do zadowolenia, widoczny w styczniu, spadek rentowności. Marża brutto Esotiq & Henderson wyniosła około 56 proc. i była niższa o około 3 pkt proc. rok do roku.
W ciągu trzech kwartałów 2018 r. grupa Esotiq & Henderson zanotowała 113,7 mln zł przychodów, 6,3 mln zł zysku operacyjnego i 4,47 mln zł zysku netto. Dane były nieco niższe niż w 2017 r., ponieważ wtedy grupa obejmowała jeszcze (do 21 lipca 2017 r.) wyniki Eva Minge Group (EMG).
Część biznesu projektantki w grudniu ub.r. trafiła do grupy Monnari Trade, które kupiło 75 proc. udziałów w spółce Centro, prowadzącej 15 sklepów pod szyldem Femstage Eva Minge. W styczniu wypracowały one 1 mln zł przychodów.