TXM, właściciel sieci dyskontowej Textilmarket po dwóch latach od debiutu na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych przepełnionych rozlicznymi problemami, ogłosiła dziś, że 3 kwietnia złożyła wniosek w sądzie wniosek o otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego w trybie przyspieszonego postępowania układowego.
Handlowa firma będzie dążyła do zawarcia układu z wierzycielami – podano. „Zgodnie ze stanowiskiem Spółki przedstawionym we wniosku do sądu, TXM posiada zdolność do bieżącego zaspokajania kosztów postępowania restrukturyzacyjnego oraz zobowiązań powstałych po jego otwarciu" - czytamy.
Do wniosku TXM dołączył plan restrukturyzacji, który zakłada zamknięcie nierentownych i nieperspektywicznych lokalizacji, zakończenie działalności za granicą: w Rumunii i na Słowacji, zmniejszenie ogólnego poziomu zapasów. Ograniczone mają zostać koszty sklepów, logistyki i centrali.
Zarząd zakłada z drugiej strony wzrost sprzedaży w wyniku modyfikacji struktury asortymentowej i koncentracji na najbardziej efektywnych kategoriach.
Jak podano, do połowy maja E&Y Sp. z o.o. Corporate Finance sp.k. ma przygotować ma teraz "Raport z analizy rynku i przeglądu strategicznego TXM", zweryfikować prognozy finansowe TXM i sporządzić plan naprawczy opierający się m.in. na przeglądzie kluczowych obszarów działalności operacyjnej.
Do końca maja spółka ma sporządzić i przedstawić wierzycielom ostateczną wersję planu restrukturyzacji.
TXM proponuje wierzycielom we wstępnych propozycjach układowych pełne zaspokojenie głównych wierzytelności, w tym częściowo w formie konwersji na akcje TXM, a częściowo w formie spłaty rozłożonej na raty.
„Ostateczna wersja propozycji układowych, która zostanie poddana pod głosowanie wierzycieli, zostanie ustalona w toku negocjacji oraz oparta o ostateczną wersję planu restrukturyzacji. Każdy z wierzycieli otrzyma propozycje układowe wraz z zaproszeniem do głosowania nad układem. Intencją Spółki jest, aby głosowanie odbyło się jak najszybciej" - podano.
Zarząd TXM podał, że wstępnie uzgodnił z bankami finansującym działalność TXM, tj. PKO BP i ING Bankiem Śląskim, że utrzymają warunki finansowania do czasu przedstawienia wszystkim wierzycielom, a zatem także tym bankom, ostatecznego planu restrukturyzacji.
Banki zgodziły się na to nie za darmo: TXM będzie przekazywać instytucjom bądź 5 proc. przychodów bądź połowę kwoty wynikającej z „ewentualnego spadku wartości zapasów" – w zależności od tego, która z tych sum będzie wyższa.
„Obecnie są prowadzone prace mające na celu sporządzenie stosownej dokumentacji prawnej potwierdzającej te ustalenia i jej podpisanie" – podał zarząd.
- Restrukturyzacja Grupy obejmie szereg inicjatyw optymalizujących działania sieci, które w efekcie mają doprowadzić do poprawy bieżącej płynności i wyników finansowych TXM - komentuje w informacji prasowej przesłanej do redakcji Agnieszka Smarzyńska, wiceprezes TXM.
Jej zdaniem TXM może liczyć na akcjonariuszy. – W realizacji naszego ambitnego planu możemy liczyć na naszych Akcjonariuszy, którzy wierzyli w nas i nadal wierzą. W sierpniu ubiegłego roku wsparli nas kapitałem obejmując emisję po cenie znacznie wyższej niż rynkowa, jednak ostatecznie nie udało nam się uniknąć pogłębionej restrukturyzacji. Obecnie wspierają nas w planowaniu i wdrażaniu działań naprawczych – przekonuje.
Grupa Redan, która jest głównym akcjonariuszem TXM poinformowała, że postępowanie restrukturyzacyjne sieci dyskontów nie ma wpływu na żadną inną firmę z jej grupy, a jedynym istotnym powiązaniem są akcje TXM posiadane przez Redan. Oprócz tego Redan świadczy usługi IT na rzecz TXM.
Redan podał także wstępne wyniki roczne TXM i Grupy TXM, których ostateczna wersja będzie opublikowana 23 kwietnia.
Wynika z nich, że Grupa TXM zanotowała w ub.r. 353,5 mln zł przychodu (wzrost o 8,5 proc.), 140,5 mln zł zysku brutto na sprzedaży (marża poprawiła się o 0,9 pkt. proc.), ale też 34,4 mln zł straty operacyjnej, 24,3 mln zł straty na poziomie EBITDA oraz 46,5 mln zł straty netto.
Gros strat poniosła spółka-matka, czyli TXM S.A. Jej strata operacyjna wyniosła 36,1 mln zł, strata na poziomie EBITDA 28,6 mln zł, a strata netto 56,2 mln zł.
Wyniki obciążyły: 2,97 mln zł z tytułu odpisu aktywów w sklepach, które planuje zamknąć TXM, 9,7 mln zł na należności od spółki rumuńskiej, 2,1 mln zł rezerwy na niedobory inwetaryzacyjne wskazane podczas spisów na rynku rumuńskim oraz 4,6 mln zł z tytułu rozwiązania aktywa na odroczony podatek dochodowy.
Po trzech miesiącach br. przychody TXM wyniosły 64 mln zł, o 12 proc. mniej niż rok wcześniej. Służby PR TXM przypominają, że Marzec 2018 r. był okresem przedświątecznym, co wspierało sprzedaż w tamtym okresie.
Sieć TXM na koniec marca składała się z 375 sklepów własnych o powierzchni 100 tys. m kw.. Powierzchnia ta była niższa niż rok temu o 5,8 proc.