Styczniowa aura sprzyja firmom handlującym zarówno odzieżą, jak i sprzętem sportowym do rekreacji zimą. Inwestorzy zdają się to dostrzegać, choć nadal najistotniejszym elementem dla handlowych firm jest szczepionka na Covid-19 i stopniowe odmrażanie gospodarki.

– Spadek temperatury spowodował u nas zauważalny wzrost zainteresowania zimową kolekcją dziecięcą, szczególnie kurtkami oraz akcesoriami zimowymi, na co w przypadku większości modeli byliśmy przygotowani – mówi Monika Wszeborowska, rzeczniczka LPP, właściciela marki Reserved i kilku innych.

– Oczywiście największa część wejść zimowej kolekcji miała miejsce na koniec października. Zamówienia jednak były na tyle duże i tak skonstruowane, aby pokryć szacowaną sprzedaż także w styczniu. Klienci oprócz ciepłych kurtek w kolekcjach dziecięcych mają do wyboru także szeroką gamę akcesoriów, takich jak czapki, kominy czy rękawiczki – dodaje rzeczniczka.

Pogoda sprawiła, że do łask wróciły zapomniane w ostatnich latach sprzęty sportowe.

– Tegoroczne niezwykle obfite opady śniegu spowodowały olbrzymie zainteresowanie produktami do zjeżdżania. Zaobserwowaliśmy aż siedmiokrotny wzrost popytu na sanki w stosunku do zeszłego roku. Produkty te zniknęły w błyskawicznym tempie i obecnie nie są już dostępne w naszych sklepach. W kolejnych dniach spodziewamy się nowych dostaw, natomiast przy tak dużym popycie nie możemy zapewnić, że pozostaną w sprzedaży przez długi czas. To pokazuje, że Polacy mają potrzebę aktywnego spędzania wolnego czasu i uprawiania sportów – mówi Wojciech Kozłowski, rzecznik prasowy Decathlon Polska.

Na mocny spadek przychodów ze sprzedaży nart czy odzieży zimowej w ostatnim kwartale kalendarzowym 2020 r. (trzecim kwartale obrotowym) narzekał giełdowy Intersport, właściciel sieci sklepów wielkoformatowych ze sportową odzieżą i sprzętem do rekreacji.

Jak podał, jego łączne przychody wyniosły w IV kwartale ub.r. 40,1 mln zł, o 25,8 proc. mniej niż przed rokiem, choć w internecie uzyskał o ponad 100-proc. wyższe obroty, które stanowiły 26,2 proc. całkowitej sprzedaż detalicznej. Spadały przede wszystkim wpływy ze sprzedaży rzeczy potrzebnych do uprawiania narciarstwa i pływania, co firma tłumaczyła zakazami administracyjnymi.

Czy spółka ma nadzieję na poprawę wyników dzięki ochłodzeniu i opadom śniegu – w poniedziałek jej komentarza nie uzyskaliśmy.

Również w poniedziałek premier Mateusz Morawiecki zapowiedział przygotowanie wraz z wybranymi, najwięcej tracącymi na lockdownie, branżami protokołów sanitarnych, które mają wejść w życie od lutego, o ile wszystko pójdzie dobrze. Nie sprecyzował, czy dotyczyć to będzie handlu odzieżą i obuwiem w galeriach. ziu