Ten rok przyniósł rozczarowanie wielu posiadaczy akcji z GPW. Dostrzega pan argumenty pozwalające z optymizmem spojrzeć na polski rynek akcji?
Wśród pozytywów należy wymienić otoczenie makroekonomiczne i wyceny spółek. Tempo wzrostu gospodarczego w Polsce utrzymuje się na solidnym poziomie i jestem zdania, że przyspieszy w II połowie 2015 r. Mimo to bieżące oceny kondycji gospodarek rozwiniętych są rewidowane w dół, co w perspektywie kilku miesięcy może także mieć negatywne przełożenie na perspektywy wzrostu PKB w naszym kraju. Mocnym pozytywnym argumentem są rosnące zyski polskich przedsiębiorstw, które w zestawieniu z relatywnie niskimi wycenami na krajowym rynku akcji, co potwierdzają niskie wskaźniki C/WK, C/Z czy wysoka stopa dywidendy, sygnalizują relatywną atrakcyjność polskich akcji w stosunku do pozostałych klas aktywów, jak również w stosunku do akcji zagranicznych.