Dla producentów niekoniecznie. Ucierpią przede wszystkim firmy wydobywające ropę z łupków. Dla nich 50 dol. to granica opłacalności. Cena rosyjskiej ropy na tych rynkach, gdzie jeszcze może ją sprzedawać, to ok. 40 dol. za baryłkę.
Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie są plany prezydenta Trumpa dotyczące wenezuelskiej ropy i ich wpływ na globalne ceny surowca?
- Jakie korzyści i problemy mogą wyniknąć z niskich cen ropy na rynku amerykańskim?
- Dlaczego kontrola nad wenezuelską ropą jest kluczowa dla polityki energetycznej USA?
- Jakie obawy mają inwestorzy i firmy naftowe w kontekście współpracy z Wenezuelą?
- W jaki sposób decyzje USA mogą wpłynąć na rynek ropy z łupków i jego przyszłość?
- Jakie będą możliwe konsekwencje dla producentów sprzętu do wydobycia ropy?
Obietnice Donalda Trumpa i wątpliwości koncernów naftowych
W piątek, 9 stycznia planowane jest spotkanie Donalda Trumpa z przedstawicielami amerykańskich koncernów naftowych. W ostatni poniedziałek Donald Trump zasugerował, że jeśli amerykańskie firmy zainwestują w Wenezueli, to państwo im pomoże. Na ich reakcję trzeba poczekać. „Nikt tam nie pójdzie, jeśli jeden p...y tweet może zmienić całkowicie politykę zagraniczną jakiegoś kraju” – mówił w rozmowie z „Financial Times” przedstawiciel funduszu inwestycyjnego wyspecjalizowany w rynkach energetycznych. Chociaż w amerykańskiej branży naftowej pojawiają się już także pozytywne sygnały.
Na początek Amerykanie planują przejęcie wenezuelskiego państwowego koncernu naftowego Petroleos de Venezuela (PDVSA). Informacje te miały zostać przekazane podczas spotkania Donalda Trumpa z najbliższymi pracownikami w ostatnią środę – podaje „WSJ”. Z kolei w wywiadzie dla „New York Times” Donald Trump powiedział: „Odbudujemy wszystko w bardzo zyskowny sposób”.
Czytaj więcej
Ceny ropy gatunków Brent i WTI spadały w środę rano po ponad 1 proc. Rynek reagował w ten sposób...