Reklama

Ropa z Wenezueli tylko za pośrednictwem USA. Dlatego ma być po 50 dolarów

Prezydent USA, Donald Trump wyznaczył docelową granicę dla cen ropy na 50 dol. za baryłkę. Ma w tym pomóc całkowite zawładnięcie ropy z Wenezueli - podaje „Wall Street Journal”. Dla importerów to świetna wiadomość.

Publikacja: 08.01.2026 12:54

Ropa z Wenezueli tylko za pośrednictwem USA. Dlatego ma być po 50 dolarów

Foto: MANDEL NGAN / AFP

Dla producentów niekoniecznie. Ucierpią przede wszystkim firmy wydobywające ropę z łupków. Dla nich 50 dol. to granica opłacalności. Cena rosyjskiej ropy na tych rynkach, gdzie jeszcze może ją sprzedawać, to ok. 40 dol. za baryłkę.

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie są plany prezydenta Trumpa dotyczące wenezuelskiej ropy i ich wpływ na globalne ceny surowca?
  • Jakie korzyści i problemy mogą wyniknąć z niskich cen ropy na rynku amerykańskim?
  • Dlaczego kontrola nad wenezuelską ropą jest kluczowa dla polityki energetycznej USA?
  • Jakie obawy mają inwestorzy i firmy naftowe w kontekście współpracy z Wenezuelą?
  • W jaki sposób decyzje USA mogą wpłynąć na rynek ropy z łupków i jego przyszłość?
  • Jakie będą możliwe konsekwencje dla producentów sprzętu do wydobycia ropy?

Obietnice Donalda Trumpa i wątpliwości koncernów naftowych

W piątek, 9 stycznia planowane jest spotkanie Donalda Trumpa z przedstawicielami amerykańskich koncernów naftowych. W ostatni poniedziałek Donald Trump zasugerował, że jeśli amerykańskie firmy zainwestują w Wenezueli, to państwo im pomoże. Na ich reakcję trzeba poczekać. „Nikt tam nie pójdzie, jeśli jeden p...y tweet może zmienić całkowicie politykę zagraniczną jakiegoś kraju” – mówił w rozmowie z „Financial Times” przedstawiciel funduszu inwestycyjnego wyspecjalizowany w rynkach energetycznych. Chociaż w amerykańskiej branży naftowej pojawiają się już także pozytywne sygnały.

Na początek Amerykanie planują przejęcie wenezuelskiego państwowego koncernu naftowego Petroleos de Venezuela (PDVSA). Informacje te miały zostać przekazane podczas spotkania Donalda Trumpa z najbliższymi pracownikami w ostatnią środę – podaje „WSJ”. Z kolei w wywiadzie dla „New York Times” Donald Trump powiedział: „Odbudujemy wszystko w bardzo zyskowny sposób”.

Czytaj więcej

Ceny ropy w dół po porozumieniu Donalda Trumpa z Wenezuelą
Reklama
Reklama

Tania ropa pomoże gospodarce amerykańskiej

Jeśli rzeczywiście plan prezydenta USA się powiedzie, ten kraj będzie kontrolował ceny na półkuli zachodniej przy jednoczesnym ograniczeniu dostaw taniego surowca do Chin. Spadną także ceny energii, a to była jedna z wyborczych obietnic Donalda Trumpa. I pomoże w walce z inflacją, która nadal jest bolączką amerykańskiej gospodarki.

Na środowym spotkaniu z prezydentem, jego uczestnicy usłyszeli również, że Wenezuelczycy zgodzili się na udostępnienie USA 30-50 mln baryłek ropy. Jej sprzedaż i zarządzanie przychodami mają być zarządzane przez Waszyngton.

Jak informował amerykański sekretarz ds. energii, Chris Wright, bezpośrednie zaangażowanie administracji USA gwarantuje bezpieczny powrót dostaw wenezuelskiej ropy na globalne rynki. Będzie to rzeczywiście ogromny impuls w kierunku obniżenia cen w sytuacji, kiedy ten kraj posiada największe zasoby ropy na świecie, a na razie wydobywa niespełna milion baryłek dziennie.

– To niespotykana sytuacja, że Stany Zjednoczone mają bezterminowo kontrolować sprzedaż wenezuelskiej ropy – komentowała te informacje w CNN Carolyn Kissane z Center for Global Affairs na Uniwersytecie Nowojorskim, gdzie wykłada ekonomię.

Ale zapowiedzi amerykańskiego prezydenta już spowodowały także pozytywną reakcję rynku. Citgo Petroleum Corp, amerykańska rafineria przejęta przez Wenezuelczyków rozważa kupowanie i przeróbkę surowca, czego nie mogła robić z powodu sankcji obowiązujących od 2019 roku. Handlowcy z Trafigura Group zapowiadają, że są gotowi do importu i sprzedaży ropy z Wenezueli. O wydłużeniu licencji na operowanie w tym kraju wystąpił już obecny w Wenezueli Chevron. A akcje Valero Energy Corp poszybowały w górę w oczekiwaniu na przyszłe zyski.

Tego entuzjazmu jednak nie widać wśród firm zajmujących się nowymi odwiertami. Obawiają się one szybkiego powrotu do Wenezueli bez gwarancji bezpieczeństwa i odpowiednich regulacji prawnych. – Naprawdę bardzo trudno mi uwierzyć w to, że firmy podejmą tak wysokie ryzyko, jakie dzisiaj jest związane z wydobyciem poza morskimi platformami, które mogą być chronione – komentowała Carolyn Kissane.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Czy wenezuelski reżim postawi teraz na transformację ustrojową?

Wyzwanie dla producentów ropy z łupków

W ostatnich latach Amerykanie i Kanadyjczycy starali się robić wszystko, aby obniżyć koszty produkcji ropy z łupków. Ceny w okolicy 60 dol. były dla większości z nich do zaakceptowania, przy kosztach na poziomie 40-50 dol. za baryłkę. Niektórzy z producentów zeszli nawet do 30-35 dol. I ci mogą być spokojni.

Ale już nowe odwierty w USA, gdzie wydobywana jest większość ropy łupkowej, mają wyższe koszty sięgające nawet 60-65 dol. W tej sytuacji 50 dol. za baryłkę to wielkie wyzwanie.

Już teraz nie brak analityków, którzy uważają, że producenci ropy z łupków będą się mocno zastanawiać nad kosztownymi inwestycjami, a w rezultacie wydobycie ropy z tego źródła nie będzie się zwiększać. Dzisiejsza produkcja ropy z tego źródła wynosi ok. 9 mln baryłek dziennie.

Czy ropa po 50 dol. za baryłkę oznacza katastrofę dla jej producentów? Zdecydowanie nie. Ale z pewnością mniej będzie odwiertów, w efekcie spadnie wydobycie ropy w USA. Ucierpią również dostawcy sprzętu do wydobycia, tak było już wcześniej, kiedy ropa była bardzo tania. Będzie to także dla nich wyzwanie technologiczne.

Gospodarka światowa
Przemysł w Niemczech pozytywnie zaskakuje. Wzrost zamówień dzięki dużym zleceniom
Gospodarka światowa
Czy wenezuelski reżim postawi teraz na transformację ustrojową?
Gospodarka światowa
Gospodarka niemiecka lekko nad kreską. Wyzwań nie brakuje
Gospodarka światowa
Ceny ropy w dół po porozumieniu Donalda Trumpa z Wenezuelą
Gospodarka światowa
Analitycy spodziewają się, że 2026 rok przyniesie zwyżki na Wall Street
Gospodarka światowa
Czy będzie wyścig po wenezuelską ropę? Koncerny bez hurraoptymizmu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama