Reklama

Spadek rentowności zachęcił do emisji

W I kwartale wiele krajów z tzw. rynków wschodzących skorzystało z poprawy sytuacji na rynku długu, by przyspieszyć sprzedaż nowych obligacji

Publikacja: 06.04.2010 08:44

Spadek rentowności zachęcił do emisji

Foto: GG Parkiet

Rządy i spółki z państw rynków wschodzących sprzedały w I kwartale obligacje za 157 mld USD. To był najlepszy pod tym względem początek roku od 1999 r., czyli odkąd Bloomberg zaczął zbierać dane na ten temat. Analitycy wskazują, że wzrost emisji długu na rynkach wschodzących to skutek lepszego postrzegania rozwijających się gospodarek przez inwestorów. Z kolei emitenci wykorzystują korzystne warunki na rynku, by się zapożyczać.

[srodtytul]Spadająca rentowność[/srodtytul]

Dowodem na lepsze nastroje na rynkach jest choćby spadek rentowności obligacji z rynków wschodzących. Mierzona indeksem JPMorgan EMBI Global Diversified spadła w I kwartale o 33 punkty bazowe (pb.), do 6,29 proc. Była ona tylko o 253 pb. wyższa od rentowności obligacji amerykańskiego Departamentu Skarbu o podobnym okresie zapadalności. Analitycy Jyske Banku spodziewają się, że owa różnica zmniejszy się w tym roku do 200 pb.

– Rynki wschodzące są teraz piękne i kochane przez wszystkich, gdyż nie wplątały się w takie kłopoty jak choćby Grecja. Można więc się spodziewać, że rentowność ich obligacji będzie się zmniejszać – wskazuje Edgaro Sternberg, strateg z bostońskiej firmy Loomis Sayles.Na korzyść rozwijających się gospodarek działają prognozy ekonomiczne.

Międzynarodowy Fundusz Walutowy przewiduje, że PKB krajów rynków wschodzących wzrośnie w tym roku o 6 proc., po tym jak w 2009 r. zwiększył się o 2,1 proc. W tym czasie rozwinięte gospodarki doświadczą średnio 2,1-proc. wzrostu, po 3,2-proc. regresie w 2009 r. Zadłużenie państw rynków wschodzących sięgnie natomiast w tym roku 39,6 proc. ich PKB i będzie niewiele większe niż w 2007 r. Dla krajów rozwiniętych wyniesie ono już średnio 106,7 proc. PKB (a w 2007 r. sięgało 78,2 proc.). – Wciąż kupujemy dług państw krajów rynków wschodzących. Deficyt budżetowy i poziom zadłużenia są tam dużo niższe niż w państwach rozwiniętych. Ponadto nie widzimy wielkiego ryzyka bankructwa żadnej z wschodzących gospodarek – przyznaje Paul McNamara, zarządzający w brytyjskim funduszu Augustus.

Reklama
Reklama

Według danych firmy EPFR Global, fundusze inwestujące w obligacje z rynków wschodzących przyciągnęły w tygodniu kończącym się 24 marca 1,05 mld USD netto. Wartość długu tego typu, którym zarządzają fundusze, wzrosła do rekordowego poziomu 74,7 mld USD.

[srodtytul]Zachęta do emisji[/srodtytul]

Wzrastający popyt zachęca rządy do przyspieszenia emisji długu. W ostatnich tygodniach przedstawiciele wielu rządów przyznawali więc, że korzystają z okazji, jaką daje im sytuacja na rynku do przeprowadzenia nowych emisji. – Musimy wykorzystać obecną chwilę i sprzedawać dług teraz, gdyż w drugiej połowie roku rentowność może wzrosnąć – twierdził Dmitrij Pankin, rosyjski wiceminister finansów. Polska może dokonać w II kwartale rekordowej emisji długu (licząc łącznie z obligacjami Krajowego Funduszu Drogowego).

Gospodarka światowa
Niedobór RAM może uderzyć w zyski gigantów
Gospodarka światowa
Gospodarka japońska uniknęła recesji
Gospodarka światowa
Gospodarka Japonii uniknęła recesji
Gospodarka światowa
Kreml wciąż ma środki do trwonienia na wojnie
Gospodarka światowa
Brytyjski PKB wzrósł o 1,3 proc. w 2025 roku
Gospodarka światowa
Sezon wyników firm jak na razie dobry, ale inwestorzy są dalecy od euforii
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama