Reklama

Dlaczego Iran znów zapłonął

Amerykańskie sankcje przyniosły irańskiej gospodarce większe straty, niż myślało wielu ekspertów. To sprowokowało wybuch gniewu społecznego wymierzony we władze.
Rozpoczęte w listopadzie protesty w Iranie przybrały bardzo gwałtowny charakter. Gniew demonstrantów

Rozpoczęte w listopadzie protesty w Iranie przybrały bardzo gwałtowny charakter. Gniew demonstrantów sprowokowała podwyżka cen benzyny.

Foto: AFP

Jak to się stało, że Iran, czyli kraj będący jednym z największych na świecie producentów ropy naftowej, zdecydował się na drastyczną podwyżkę cen paliw na rynku wewnętrznym? Zagadka wydaje się być tym większa, że przecież dopływ irańskiej ropy na globalne rynki został przez ostatnie półtora roku mocno ograniczony. Z powodu amerykańskich sankcji Iran nie bardzo ma gdzie sprzedawać ten surowiec. Problem leży jednak nie w dostępie do ropy, lecz w dostępie do twardej waluty. Załamanie irańskiego eksportu sprawiło, że władze w Teheranie mają dużo mniej pieniędzy w budżecie. Za rozwiązanie tego problemu uznały obcięcie subsydiów, w tym na paliwo. W 2018 r. irańskie subsydia na zakup gazu, paliw samochodowych i prądu sięgały aż 69,2 mld USD, czyli były większe niż np. w o wiele bogatszej Arabii Saudyjskiej (44,8 mld USD).

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Tylko 29zł miesięcznie!

Skorzystaj z promocji i czytaj dalej.

Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama