Reklama

EEC Trends: Inwestycje publiczne przed testem. Państwo i biznes na progu boomu

Polska wchodzi w największy cykl inwestycji publicznych w swojej historii. Problem w tym, że boom nadchodzi w momencie przeciążonej administracji, braków kadrowych w branży budowlanej i dekoniunktury na rynku - mówiono w trakcie jednej z dyskusji na EEC Trends. Pytanie nie brzmi już, czy inwestować, lecz czy państwo i biznes są w stanie ten boom udźwignąć.

Publikacja: 09.02.2026 16:15

Panel „Inwestycje publiczne – państwo i biznes” na EEC Trends

Panel „Inwestycje publiczne – państwo i biznes” na EEC Trends

Foto: mat. prasowe

Podczas panelu „Inwestycje publiczne – państwo i biznes” na EEC Trends uczestnicy zgodzili się, że skala nadchodzących projektów jest bezprecedensowa i obejmuje praktycznie wszystkie kluczowe sektory gospodarki: energetykę (atom, offshore, sieci przesyłowe), transport (kolej, CPK, drogi), obronność oraz transformację klimatyczną (termomodernizacja, OZE, magazyny energii). Jak wskazywał Jakub Jaworski z BGK, w ciągu dekady na inwestycje w infrastrukturę strategiczną wydamy nawet 1 bilion zł. Na liście flagowych projektów są m.in. elektrownia jądrowa i Port Polska.

Ze skalą tego przedsięwzięcia wiążą się jednak problemy. Eksperci zwracali uwagę, że przez kumulację dużych projektów w tym samym czasie rynek może nie być w stanie ich wszystkich obsłużyć. Ich nagromadzenie grozi również wzrostem cen, niedoborem wykonawców i przeciążeniem administracji wydającej decyzje środowiskowe czy pozwolenia na budowę. Jednocześnie rynek wciąż funkcjonuje w warunkach dekoniunktury. Banki widzą opóźnienie fali inwestycji, wysokie koszty energii i presję cenową w przetargach. W efekcie część firm rezygnuje z udziału w postępowaniach lub zrywa kontrakty w trakcie ich realizacji. – Mamy przypadki firm, które wolą zapłacić karę i zejść z budowy niż realizować kontrakt – mówił Michał H. Mrożek, Head of Wholesale Banking CEE Network w ING. Dodawał, że szansą na poprawę koniunktury w 2026 jest uruchamianie coraz to kolejnych środków unijnych. Mimo to przyszłość krajobrazu inwestycyjnego w Polsce jak na razie nie wygląda idealnie.

Czytaj więcej

Koniec „tylko naszych”? Minister Balczun na EEC Trends o nowym kodeksie spółek

Dialog zamiast przetargu

Jedną z najważniejszych zmian na rynku zamówień publicznych jest stopniowe odchodzenie od przetargu nieograniczonego na rzecz dialogu konkurencyjnego, szczególnie przy złożonych inwestycjach infrastrukturalnych. – Dialog to jest formuła działania, w której funkcjonuje dzisiaj cały program Port Polska – tłumaczył Dariusz Kuś, członek zarządu spółki Centralny Port Komunikacyjny, realizującej inwestycje strategiczne w Porcie Polska. Kuś zwracał uwagę, że dialog pozwala realnie testować możliwości rynku i kompetencje wykonawców.

Zdaniem Agnieszki Olszewskiej, prezes Urzędu Zamówień Publicznych, jest to zmiana filozofii całego procesu zamówień publicznych. – Przez wiele lat skupiano się na części procesu zakupowego, jakim było procedowanie do wyboru najkorzystniejszej oferty. Szwankował etap przygotowania, jak również później realizacji umowy i jej ewaluacji – wskazywała. Jej zdaniem zamówienia publiczne powinny być traktowane jako narzędzie strategiczne państwa. – Żeby zakup był efektywny, to trzeba zaopiekować się całością procesu – tłumaczyła.

Reklama
Reklama

W tym kontekście paneliści krytycznie oceniali także nadmierne skupienie na kryterium ceny. Choć prawo od lat promuje kryteria pozacenowe, w praktyce nadal mają one często marginalne znaczenie. Tymczasem jakość, jak podkreślano, powinna być budowana wcześniej. – Jakość zaszyta jest przede wszystkim w parametrach technicznych, w opisie przedmiotu zamówienia i w wymaganiach umownych – mówiła prezes Urzędu Zamówień Publicznych.

Spornym tematem pozostaje również waloryzacja kontraktów. Przedstawiciele administracji państwowej wskazali, że nowe mechanizmy funkcjonują coraz sprawniej. – Nowy wzór waloryzacyjny dynamicznie reaguje na zmiany rynkowe – przekonywał Tomasz Kwieciński, radca Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad. Branża budowlana ma jednak inne doświadczenia. – Ostatnie zwyżki cen przekraczały nawet 40 proc., a waloryzacja pokryła tylko pewną część naszej straty – odpowiadał Krzysztof Kubiciel, dyrektor wykonawczy ds. relacji biznesowych, Aldesa.

Administracja – główny problem zamówień publicznych

Eksperci zwracali uwagę, że jednym z głównych wyzwań dla nadchodzącego boomu inwestycyjnego są procedury administracyjne. Złożone formalności mogą opóźniać realizację projektów i utrudniać sprawne prowadzenie inwestycji. Dlatego konieczne jest wzmocnienie kompetencji administracji publicznej i uproszczenie procesów decyzyjnych, tak aby harmonogramy inwestycji były przewidywalne, a decyzje podejmowane szybciej. – Działamy wyprzedzająco, słuchając rynku, żeby regulacje nie stały się barierą dla inwestycji – zapewniał poseł Mirosław Suchoń, przewodniczący Komisji Infrastruktury.

Równocześnie rynek stoi przed wyzwaniem niedoboru wykwalifikowanej kadry, a nadchodzące inwestycje w energetyce, infrastrukturze czy projektach offshore mogą dodatkowo zwiększyć presję na dostępność pracowników.

Local content w zamówieniach publicznych

Coraz większe znaczenie w inwestycjach publicznych zyskuje „local content”, czyli strategia wspierania polskich przedsiębiorstw w sposób zgodny z prawem UE. Chodzi o przygotowywanie przetargów tak, by krajowe firmy mogły konkurować na równych zasadach i zdobywać kontrakty, rozwijając swoje kompetencje i know-how. – Zamawiający mogą uwzględniać doświadczenie firm działających na rynku krajowym, co daje szansę naszym przedsiębiorcom na skuteczny udział w dużych inwestycjach – podkreślała Olszewska.

Lokalny udział może obejmować produkcję lub serwis elementów realizowanych przez podmioty zagraniczne, wspierając krajowy przemysł i zwiększając bezpieczeństwo strategicznych łańcuchów dostaw. To także krok w stronę zrównoważonego rozwoju sektora i stabilności rynku inwestycyjnego. Nadchodzące lata pokażą, czy państwo i przedsiębiorcy będą potrafili wykorzystać ten potencjał w pełni.

Gospodarka krajowa
Duże hamowanie tempa wzrostu płac. Nowe dane GUS
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka krajowa
SAFE tańszy niż polski dług?
Gospodarka krajowa
Polski konsument coraz częściej może i wydawać, i oszczędzać
Gospodarka krajowa
Donald Tusk: To będzie rok turboprzyspieszenia. Za 5-6 lat dogonimy Wielką Brytanię
Gospodarka krajowa
Rynek LPG ma duże znaczenie dla polskiej gospodarki
Gospodarka krajowa
Nie jesteśmy od przejmowania steru. Jesteśmy od ostrzegania przed mieliznami
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama