Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są dalsze plany inwestycyjne i akwizycyjne jednego z największych operatorów hurtowych w Polsce.
- Dlaczego zdaniem prezesa PŚO konkurencja na rynku telekomunikacyjnym jest zbyt duża i co to oznacza dla cen usług.
- Na czym polega unifikacja sieci PŚO i dlaczego firma standaryzuje ją w oparciu o jednego dostawcę sprzętu.
- Jaki scenariusz na przyszłość firmy, mimo jej wysokiej rentowności, rozważa jej prezes.
Polski Światłowód Otwarty, joint venture P4 (Play) i francuskiego funduszu Infravia Capital Partners dysponujący finansowaniem 5,1 mld zł, zainwestował do tej pory w Polsce 2,9 mld zł w budowę zasięgu hurtowej sieci szerokopasmowego dostępu do internetu. Nie powiedział jeszcze ostatniego słowa – przekazał w czwartek dziennikarzom Ignacio Irurita, prezes telekomunikacyjnej spółki.
Światłowodowy plan
– Prowadzimy rozmowy w sprawie kolejnych przejęć – powiedział Ignacio Irurita, dodając jednocześnie, że nie wiadomo, jak rozmowy te się zakończą.
Czytaj więcej
InfraVia, b. akcjonariusz Autostrady Wielkopolskiej i partner infrastrukturalny Grupy Iliad, ma teraz wyłożyć 1,8 mld zł na udziały w infrastruktur...
PŚO jest dziś jednym z największych hurtowych dostawców łączy dostępu do internetu. Pozostali istotni gracze to Światłowód Inwestycje (joint venture Orange Polska i holenderskiej grupy APG) oraz Fiberhost (należy do australijskiej grupy Macquarie). Otwarte sieci światłowodowe prowadzą także grupa Tauron, firma inwestycyjna Fixmap i szereg mniejszychdostawców.
Jak podaje Irurita, PŚO dociera obecnie do 5,2 mln gospodarstw domowych. Ile z nich korzysta z tej infrastruktury jednak nie zdradza. – Jeśli ktoś spyta mnie, czy to milion, powiem że więcej. Jeśli spyta, czy 1,5 mln – teżpowiem, że więcej – mówi Hiszpan.
Szef światłowodowego hurtownika podtrzymuje, że do 2028 r. zasięg PŚO urośnie do obiecywanych pierwotnie 6 mln.
Czytaj więcej
Jeszcze w tym roku nowego inwestora będzie miała Nexera. Już w przyszłym Fiberhost – wynika z naszych nieoficjalnych informacji.
Play, jeden z nich, to największy klient PŚO. Drugim pod względem wielkości jest Vectra. Z infrastruktury hurtownika korzystają także inni detaliści, tacy jak T-Mobile, Netia, czy Orange Polska.
Irurita twierdzi, że firmy te mocno konkurują o abonenta. – Trwa wojna cenowa – przekonuje.
Uważa też, że konkurencja operatorów telekomunikacyjnych w Polsce jest zbyt duża, a ceny detaliczne za niskie. – Polska powinna coś zrobić, aby liczba operatorów komórkowych spadła z czterech dotrzech – przekonuje szef PŚO.
Komórkowi operatorzy to dziś dostawcy pakietów usług: mobilnych i przewodowych. Ograniczenie ich liczby przełożyłoby się także zapewne na obniżenie liczby dostawców usług szerokopasmowego dostępu do internetu.
Modernizują sieć. Zostają tylko urządzenia Nokii
PŚO kupowane sieci integruje i modernizuje, tak, aby docelowo cała była jednolitą siecią światłowodową (FTTH). Obecnie, jak podaje Irurita, w zasięgu sieci FTTH hurtownika jest 1,9 mln gospodarstw domowych. Gdy projekt ruszał – było 112 tys. Pozostałe adresy są w zasięgu sieci zbudowanych w technologii telewizji kablowych (HFC).
- Skupiamy się na modernizacji sieci. Jesteśmy w stanie robić to w tempie nawet 50 tys. gospodarstw domowych miesięcznie – podaje prezes PŚO. Przyznaje przy tym, że trudniejsza niż w ostatnich latach nieco pokrzyżowała firmie plany. – Zrealizowaliśmy plan w 65 proc. i teraz staramy się gonadgonić – mówi szef PŚO.
Jak opowiada, w trakcie integracji sieci wymieniane są nawet relatywnie nowe jej elementy, np. zakupione z pieniędzy publicznych przez operatorów budujących sieci przy udziale środków z programu Polska Cyfrowa.
Chodzi głównie o urządzenia sieciowe. PŚO korzysta od początku ze sprzętu Nokii. Jeśli przejęta sieć miała innego dostawcę – a dość powszechnym był w Polsce Huawei – sprzęty są usuwane i zastępowane sprzętem fińskiego dostawcy
Irurita pytany, czy to działanie w imię tak popularnego dziś hasła suwerenności technologicznej – zaprzecza. – Robimy to po to, aby nasza infrastruktura była jednolita i aby można było ją łatwo komercjalizować – mówi.
Kierowana przez niego firma nie buduje sieci samodzielnie. Planuje ją, a następnie zleca realizację inwestycji Playowi. Ten zatrudnia podwykonawców.
Hurtownik kupuje, ale może sam zostać sprzedany? „Czysto hipotetycznie”
Taki model współpracy sprawia, że PŚO to firma o bardzo dobrych wynikach finansowych. Zarówno w 2024 r., jak i 2025 r. marża EBITDA operatora przekraczała 50 proc. – potwierdzają przedstawiciele spółki. – Jesteśmy bardzo zdrową firmą o wysokiej rentowności – mówi Ignacio Irurita nie zdradzając szczegółów.
W Krajowym Rejestrze Sądowym jeszcze nie ma nowych danych finansowych PŚO za 2025 r. W 2024 r. jednostkowe przychody operatora wyniosły 640 mln zł, zysk operacyjny prawie310 mln zł, a zysk netto ponad 56 mln zł. Przy wyniku EBITDA rzędu 400 mln zł, marża EBITDA przekraczała 60 proc. Na poziomie skonsolidowanym przy 652 mln zł i 412 mln zł zyskuEBITDA, marża ta wynosiła 63 proc.
Irurita, pytany o plany sięgające ponad 2028 r. oraz o to, czy już szykuje nową strategię, mówi że koncentruje się na realizacji tej dotychczasowej. – Trudno powiedzieć, co przyniesie czas. Obserwujemy różne trendy. My przejmujemy, ale również możemy sami zostać przejęci – mówi Ignacio Irurita.
Czytaj więcej
Na tę transakcję na polskim rynku telekomunikacyjnym czekano od ponad roku. Jak ujawniono rozmowy zmierzające do jej zamknięcia zaczęły się na dobr...
Zastrzega, że to tylko hipotetyczny scenariusz oraz że ewentualne zmiany właścicielskie leżą w gestii właścicieli. – Prezesom nie mówi się o takich rzeczach – twierdzi.