Mediana prognoz ekonomistów, według styczniowej ankiety kwartalnej dla „Parkietu”, wskazuje, że już w pierwszym kwartale 2025 r. odnotujemy solidny wzrost inwestycji o 5 proc. rok do roku, a w następnych kolejno około 6 proc., 8 proc. i 9 proc. rok do roku (po wynikach około 0–3 proc. w pierwszych trzech kwartałach 2024 r. i – według obecnych prognoz – dynamice w okolicach 0 proc. w czwartym). W całym 2025 r. mamy zobaczyć wzrost o około 7 proc. rok do roku, po zapewne około 1,5-procentowym wzroście w minionym roku. Dodajmy, że na tle prognoz sprzed pół roku czy więcej to wynik słaby – spodziewano się, że ożywienie inwestycyjne związane z wykorzystaniem środków z KPO przyjdzie szybciej.
Inwestycje ruszą z kilku powodów
Tchnienie inwestycyjne w 2025 r. ma mieć kilka podstaw. Oczekuje się m.in. wyższych inwestycji spółek Skarbu Państwa. Ekonomiści Pekao zwracają uwagę m.in. na wysoką wartość rozstrzygniętych przetargów na roboty projektowe i budowlane w 2024 r. (33,5 mld zł względem 17 mld zł w 2023 r.). „Nie wszystkie zdążą wejść w etap robót budowlanych, ale 30–50-procentowy wzrost nakładów inwestycyjnych GDDKiA oraz PKP PLK powinniśmy zaobserwować” – oceniają.
Ci sami analitycy wskazują też na wysokie plany inwestycyjne samorządów. Są one o 30 proc. większe niż w 2024 r., gdy samorządy na inwestycje wydały około 80 mld zł. Zdaniem analityków Pekao samorządom sprzyja ogólna poprawa sytuacji finansowej, w tym większy udział w dochodach z podatków. „Samorządy mają nie tylko większe środki własne na inwestycje, lecz także większą nadwyżkę operacyjną, która przekłada się na większą zdolność do zaciągania kredytu bankowego” – komentują.
Z tym wszystkim blisko koresponduje, także jako kluczowe źródło finansowania, strumień środków unijnych – z KPO i Perspektywy finansowej UE na lata 2021–2027. To ma być kop szczególnie dla inwestycji publicznych, które zdaniem ekonomistów Credit Agricole urosną w dwucyfrowym tempie. Jak zaznaczają, terminowa absorpcja środków z UE będzie kluczowa z punktu widzenia kształtowania się ścieżki inwestycji w latach 2025–2026. Jeśli bezzwrotne dotacje nie zostaną wykorzystane do końca sierpnia 2026 r., to przepadną (chyba że uda się wynegocjować przedłużenie np. o kilka miesięcy, ale na dziś nie ma takiej pewności). Część pożyczkowa może być przedłużona, o ile do sierpnia 2026 r. podpisane będą umowy o dofinansowanie.