Reklama

Rozwój rynku kapitałowego to polska racja stanu

Na rynkach finansowych zmiana władzy w Polsce wzbudziła dużą nerwowość. Dziś widać szanse na to, by rząd PiS docenił znaczenie rynku kapitałowego, a w efekcie postawił na jego rozwój. Inaczej nie będzie w stanie zrealizować celów Planu na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju.
Uczestnicy debaty „Polski rynek kapitałowy – szanse i zagrożenia”. Od lewej: Filip Gorczyca, wicedyr

Uczestnicy debaty „Polski rynek kapitałowy – szanse i zagrożenia”. Od lewej: Filip Gorczyca, wicedyrektor w zespole ds. rynków kapitałowych PwC, Dariusz Jarosz, prezes Martis Consulting, Grzegorz Siemionczyk, dziennikarz „Parkietu”, Łukasz Kwiecień, wiceprezes TFI PZU, i Waldemar Markiewicz, prezes Izby Domów Maklerskich.

Foto: Archiwum

Od maja ub.r. do połowy stycznia WIG20 stracił jedną trzecią wartości. W tym samym czasie złoty osłabił się względem euro o 11 proc. Choć był to okres dekoniunktury w całej grupie rynków wschodzących, do której zaliczana jest Polska, zarówno krajowi, jak i zagraniczni komentatorzy wiązali przecenę polskich aktywów w dużej mierze z wyborami: najpierw prezydenckimi, potem parlamentarnymi. W analizach zachodnich banków inwestycyjnych można było przeczytać, że przyjazny dla inwestorów, prorynkowy rząd PO został zastąpiony przez antyrynkowy, etatystyczny i wrogi wobec zagranicznego kapitału rząd PiS.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama