W przypadku Fed rynek z około 60% prawdopodobieństwem wycenia przyszłotygodniową podwyżkę stóp procentowych, a kluczowe znaczenie będą miały publikowane jutro sierpniowe dane o inflacji CPI w USA. Dziś poznamy natomiast odczyt cen producentów PPI.
Najważniejszym czynnikiem wpływającym na rynki pozostaje dalsza eskalacja konfliktu pomiędzy USA a Iranem. Iran zapowiedział przygotowania do bardziej intensywnej fazy konfliktu, a rynek obawia się konsekwencji dla dostaw surowca przez Cieśninę Ormuz.
Aby ograniczyć dalszy wzrost rentowności amerykańskiego długu, Departament Skarbu USA przeprowadził skup długoterminowych obligacji. Część inwestorów spodziewała się jednak działań na większą skalę.
Wczorajsza sesja na Wall Street przyniosła największe spadki w przypadku spółek przemysłowych, które sięgnęły 0,8%. Dziś jednak notowania kontraktów terminowych na amerykańskie indeksy próbują odbijać. Kontrakt na S&P 500 znajduje się powyżej strefy wsparcia zlokalizowanej w okolicy 7600 pkt.
Na rynku walutowym dolar lekko traci na wartości. Rynek obawia się kosztów związanych z obsługą zadłużenia, które są najwyższe od 2007 roku. Para USD/JPY stopniowo osuwa się coraz niżej i zbliża do poziomu 153 jenów za dolara. Umocnienie jena jest efektem zarówno wzrostu awersji do ryzyka, jak i oczekiwań na dalsze podwyżki stóp procentowych przez Bank Japonii.
US500.f; D1