Środowy handel na warszawskim parkiecie przebiegał w zupełnie odmiennych nastrojach niż dzień wcześniej, gdy świętowano nowe rekordy hossy. Sesja przyniosła wyraźne cofnięcie indeksów od szczytów z poprzedniego dnia.WIG20 tracił przez moment nawet blisko 1,4 proc., ale utrzymał się powyżej 4100 pkt. Na finiszu udało się jednak zmniejszyć stratę do ok. 0,7 proc. Wskaźniki w Warszawie traciły w ślad za europejskimi parkietami, gdzie inwestorzy chętnie pozbywali się akcji. Spadki głównych indeksów sięgały nawet blisko 2 proc. Wyprzedaży akcji wyraźnie sprzyjało pogorszenie globalnych nastrojów będące wynikiem eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie, gdzie w dalszym ciągu trwa wymiana militarnych ciosów między USA a Iranem. Inwestorzy z coraz większym niepokojem patrzą na notowania surowców energetycznych. Cena baryłki ropy Brent dotarła już do poziomu 100 USD, co wzmogło obawy o wzrost inflacji. Decyzja RPP o pozostawieniu stóp procentowych była spodziewana i nie miała większego wpływu na krajowe indeksy.

Duże spółki pod presją

Na krajowym rynku na celowniku sprzedających znalazły się niemal wszystkie spółki z indeksu WIG20. Wśród najmocniej przecenionych były walory Dino korygujące efektowne odbicie z poprzednich sesji. Z łask wypadły także akcje LPP i CD Projektu, których kursy zeszły głębiej pod kreskę. Łagodniejszy przebieg miała przecena papierów spółek energetycznych i banków. Negatywnym nastrojom skutecznie oparły się jedynie akcje Orlenu, KGHM i Kruka.

Przecena nie oszczędziła także spółek szerokiego rynku, których inwestorzy chętnie się pozbywali. Patrząc pod kątem poszczególnych segmentów podaż była bardziej zauważalna w indeksie średnich firm mWIG40, gdzie zniżkom przewodziły akcje Inter Carsu i Enei. Na drugim biegunie były drożejące o blisko 10 proc. papiery Creotechu.