– Trump naciska na przyjęcie zmodyfikowanej wersji porozumienia pokojowego, co było głównym katalizatorem piątkowej wyprzedaży na ropie. Rynek coraz częściej postrzega ewentualne porozumienie jako drogę do złagodzenia lub wycofania sankcji, co mogłoby odblokować rosyjską ropę i zwiększyć globalną podaż. Mimo krótkoterminowego zacieśnienia wynikającego z amerykańskich sankcji — które pozostawiają obecnie prawie 48 mln baryłek rosyjskiej ropy uwięzionej na morzu — szersza narracja pozostaje taka, że porozumienie mogłoby szybko przywrócić te wolumeny – wskazują analitycy XTB i dodają, że perspektywa powrotu rosyjskich baryłek pojawia się też na tle kruchego otoczenia makro.

Foto: Parkiet

– Niepewność wokół polityki monetarnej USA nadal tłumi apetyt na ryzyko, choć komentarze prezesa Fed z Nowego Jorku Johna Williamsa ponownie rozbudziły oczekiwania na grudniową obniżkę stóp. Obecnie szanse na obniżkę rynek wycenia na 71 proc. – dodają eksperci. Na rynkowy spokój przynajmniej na razie nie ma co liczyć. W tym tygodniu może znów pojawić się większa zmienność.

Czytaj więcej

Jak długo może jeszcze potrwać bitcoinowy rynek niedźwiedzia?

– Dla rynku kluczowy będzie najbliższy czwartek, czyli termin końcowy w rozmowach pokojowych. Do tego czasu prezydent Trump oczekuje, że strony dojdą do porozumienia. Znaczący przełom może zwiększyć presję podażową – podkreślają eksperci XTB.

Trzeba oczywiście pamiętać, że wątek końca wojny na rynku ropy naftowej był już rozgrywany niejednokrotnie. Jak wiadomo, wojna nadal się toczy i wcale nie jest powiedziane, że tym razem uda się osiągnąć porozumienie. To przynajmniej w krótkim okresie może dać wytchnienie ropie naftowej, która mogłaby odrobić część strat. PRT

Czytaj więcej

CMC Markets jeszcze mocniej stawia na rynek amerykański