Dziś na warszawskiej giełdzie zadebiutują akcje Lumina Metals, kanadyjskiej spółki realizującej projekty, które mają doprowadzić do wydobycia złóż miedzi i srebra w południowo-zachodniej Polsce. W ostatni piątek na Toronto Stock Exchange, gdzie są notowane od końca kwietnia, handlowano nimi na zamknięciu sesji po 11,09 CAD (29,04 zł według aktualnego średniego kursu NBP). To mniej niż ich cena w publicznej ofercie wynoszącej 12,5 CAD (32,73 zł). Do zakupu walorów spółki może jednak zachęcać pierwsza rekomendacja wydana na polskim rynku dla papierów tej firmy.

Pierwsza rekomendacja dla akcji Lumina Metals

Michał Kozak, analityk Trigon DM w raporcie z 15 czerwca, zaleca „kupowanie” akcji Lumina Metals, z ceną docelową 16 CAD (41,89 zł). Jego zdaniem nasz kraj może dysponować jednymi z największych w Europie, niezagospodarowanymi do tej pory złożami miedzi i srebra. Chodzi zwłaszcza o te znajdujące się w okolicy Nowej Soli (woj. lubuskie).

Czytaj więcej

We wtorek akcje Lumina Metals zadebiutują na GPW

„Naszym zdaniem potencjał ekonomiczny płynący z odblokowania tego złoża – obejmujący krajowe wydobycie miedzi, wzrost regionalnego PKB, zatrudnienie oraz przyszłe wpływy podatkowe – jest zbyt duży, by projekt miał zostać zaniechany przez obecny, niekorzystny na tle jurysdykcji z innych krajów reżim podatkowy w górnictwie” – stwierdzono w rekomendacji. Zdaniem Kozaka kluczowe pytanie dotyczy tego, czy Lumina Metals uda się zachęcić do współpracy KGHM jako naturalnego odbiorcę produkowanego w przyszłości koncentratu miedzi i srebra.

Ogromne nadzieje ze złożem Nowa Sól wiąże też zarząd Lumina Metals. Obecnie przedsięwzięcie to jest na etapie projektowania kopalni i uzyskiwania pozwoleń. Trwa też kolejny etap wierceń. Jordan Pandoff, prezes spółki, liczy, że otrzyma ona koncesję wydobywczą na złoże Nowa Sól w 2030 r. Wówczas będzie mogła ruszyć budowa kopalni, która potrwa od czterech do pięciu lat. W efekcie wydobycie mogłoby zacząć się najwcześniej w 2035 r.

Do sfinansowania prac nad wstępnym studium wykonalności dla projektu Nowa Sól, działań środowiskowych i procesu pozyskiwania pozwoleń posłużą pieniądze pozyskane z publicznej oferty. Pomogą też w kontynuowaniu prac poszukiwawczych w ramach projektów Sulmierzyce i Mozów.

Lumina Metals działa w naszym kraju od 2011 r. i korzysta z doświadczenia wysoko wykwalifikowanego lokalnego zespołu technicznego i operacyjnego, dysponującego dużą znajomością rynku oraz wieloletnimi relacjami w regionie. Dotychczas zainwestowała w Polsce około 0,5 mld zł. W kolejnych pięciu latach planuje wydatkować około 1 mld zł.

Czytaj więcej

KGHM i Orlen chcą niższych podatków od wydobycia w Polsce

Wartość IPO Lumina Metals przekroczyła miliard złotych

Do obrotu na GPW wejdzie ponad 109 mln akcji Lumina Metals. W kwietniu tego roku spółka przeprowadziła pierwszą publiczną ofertę. Inwestorzy objęli niespełna 25 mln nowych walorów oraz prawie 7,5 mln papierów już istniejących, które sprzedał Kestrel Holdings, fundacja należąca do przewodniczącego rady dyrektorów, Rossa Beaty’ego. W efekcie Lumina Metals pozyskała 312,5 mln CAD (przeszło 0,8 mld zł), a Kestrel Holdings 93,7 mln CAD (prawie 0,25 mld zł). Z kolei wartość całej oferty publicznej sięgnęła 406,2 mln CAD (ponad 1 mld zł).

Ponadto gwarantom emisji przyznano w ramach IPO tzw. opcję dodatkowego przydziału, z której mieli prawo skorzystać w ciągu 30 dni. Zdecydowali się jednak skorzystać z tego prawa tylko w około jednej czwartej. Tym samym objęli 1,2 mln akcji. W rezultacie do spółki wpłynęło dodatkowe 15 mln CAD (niespełna 40 mln zł).

Akcje Lumina Metals zadebiutowały na Toronto Stock Exchange 30 kwietnia. Pierwszą transakcję zawarto po 12,6 CAD, co oznaczało wzrost wartości w stosunku do ceny emisyjnej o skromne 0,8 proc. Od tego czasu kurs oscylował w widełkach cenowych wynoszących 9,93-12,76 CAD.