Dodatkowo z Fed zaczęły napływać sygnały wskazujące, że wrześniowa podwyżka stóp procentowych wcale nie jest przesądzona, a wiele będzie zależało od kolejnych danych napływających z gospodarki, przede wszystkim od sierpniowej inflacji, którą poznamy za tydzień.

Wczoraj Christopher Waller zasugerował możliwość pozostawienia stóp procentowych bez zmian na wrześniowym posiedzeniu FOMC, co przełożyło się na spadek rentowności obligacji. Rynkowa wycena wrześniowej podwyżki stóp procentowych spadła obecnie do około 50%, podczas gdy jeszcze w środę wynosiła blisko 70%.

Dziś uwaga rynków przesuwa się w kierunku sierpniowych danych z amerykańskiego rynku pracy. Mediana prognoz rynkowych zakłada wzrost zatrudnienia o 55 tys. po spadku o 23 tys. w lipcu. Środowy raport ADP, będący przedsmakiem oficjalnych danych, wskazał na wzrost zatrudnienia o 38 tys.

W przypadku stopy bezrobocia prognozowane jest utrzymanie wskaźnika na poziomie 4,1%. Dynamika wynagrodzeń ma natomiast obniżyć się do 3,0% r/r z 3,2% r/r odnotowanych miesiąc wcześniej.

Na rynku walutowym dolar nieco stracił na wartości, jednak kurs EUR/USD pozostaje blisko poziomu 1,16. Jeśli dzisiejsze dane zaskoczą, mogą istotnie wpłynąć na oczekiwania związane z wrześniową decyzją Fed.

Oddalenie perspektywy wrześniowej podwyżki stóp procentowych wspiera odbicie notowań złota. Złoty lekko zyskuje, a para EUR/PLN próbuje zejść w okolice 4,30. Para USD/JPY po silnych spadkach obserwowanych od środy zaczyna odbijać i obecnie znajduje się w pobliżu 156 jenów za dolara.

US500.f; D1

US500.f; D1

Foto: BM mBnku