Reklama

Spore zyski u zamożnych klientów, choć pokonać benczmarki było trudno

Według zarządzających portfelami asset management ten rok będzie dla inwestorów nieco trudniejszy niż poprzedni, ale za 10 miesięcy powinno być sporo powodów do zadowolenia. Zarówno jeśli chodzi o inwestycje w akcje jak i obligacje.

Publikacja: 02.03.2026 06:00

Spore zyski u zamożnych klientów, choć pokonać benczmarki było trudno

Foto: Adobestock

Pierwsze dwa miesiące 2026 r. upłynęły pod znakiem kontynuacji trendów z poprzedniego roku na rynkach akcji. Stany Zjednoczone są nieco słabsze od rynków w Europie. Rewelacyjnie radzą sobie rynki wschodzące, w tym Polska. Trudno jednak nazwać je czarnym koniem, bo prognozy dla krajów rozwijających się były na ogół pozytywne.

Czas zmian sektorowych?

Już po kilkadziesiąt procent zysków przyniosły w tym roku giełdy z rynków wschodzących. Króluje Azja, budzi się Ameryka Południowa, wciąż mocna pozostaje Europa Środkowo-Wschodnia. Tymczasem w USA inwestorzy zachodzą w głowę nad wpływem rozwoju sztucznej inteligencji, wynajdując kolejne „ofiary”. Inwestorzy uciekają z USA także przed ryzykiem politycznym i impulsywną polityką handlową prowadzoną przez Donalda Trumpa.

Wszystko wydaje się dalej sprzyjać rynkom wschodzącym. Widać to wyraźnie na rynku krajowym, który pod koniec lutego śrubował rekordy, a WIG20 zyskiwał nawet ponad 9 proc. od początku roku. Czy kolejne miesiące też będą tak kolorowe? Kurs dolara, który sporo mówi o nastawieniu inwestorów globalnych do rynków wschodzących, wciąż sprzyja, aczkolwiek w przypadku pary USD/PLN po trzech z rzędu miesiącach spadków luty przynosi niewielkie odreagowanie. Daleko od tegorocznych szczytów jest też para EUR/USD. Luty przede wszystkim był bardzo mocny w wykonaniu amerykańskich obligacji, które wbrew wielu negatywnym opiniom wciąż przyciągają inwestorów w okresach napięcia. Nerwy widać jak na razie na Wall Street, a amerykańskie indeksy jako jedne z nielicznych na świecie są pod kreską od początku roku.

- Pozytywnie patrzymy na rynki wschodzące, które już nie tylko korzystają na niskich stopach w USA i taniejącym dolarze, ale w coraz większym stopniu stają się uczestnikiem – dostawcą komponentów dla infrastruktury AI, czego dobrym przykładem jest choćby rynek koreański - komentuje Michał Hołda, dyrektor departamentu zarządzania aktywami w mTFI. - Polski rynek również powinien korzystać z napływu kapitału na rynki wschodzące. Zwracamy także uwagę, że poza dużymi spółkami, które bywają zwykle beneficjantami globalnych przepływów kapitału, na warszawskim parkiecie mamy coraz więcej spółek działających w innowacyjnych sektorach, które powinny zyskiwać na nabierających na znaczeniu trendach: obronności, suwerenności technologicznej itp. - twierdzi ekspert mTFI.

Reklama
Reklama

Na początku roku na GPW przodowały średnie i małe spółki, ale ostatnio duże znów wyszły na prowadzenie. Wyniki portfeli asset management, czyli produktów skierowanych do zamożnych klientów, które prezentujemy na kolejnej stronie, przyniosły im satysfakcję. W przypadku polskich akcji benczmarki w 2025 r. było jednak pobić trudno.

Czytaj więcej

Polskie akcje wyhamowały zwyżki, czekając na spokojny 2026 rok

Galop obligacji

Luty przynosi przebudzenie rynków obligacji, zwłaszcza amerykańskiego. Zarządzający na początku roku na ogół studzili nastroje, oczekując roku dobrego, ale nie tak jak poprzedni, w którym najmocniejszy portfel AM wypracował 9,3 proc. zysku.

- W zeszłym roku Rada Polityki Pieniężnej powróciła do obniżek stóp procentowych, co w znaczącym stopniu pozwoliło na osiągnięcie wysokich stóp zwrotu. Od maja do grudnia obniżono koszt pieniądza sześciokrotnie o łącznie 1,75 pkt proc. Decyzje bankierów szły w parze z obniżającą się dynamiką cen konsumenckich, która na koniec roku wyniosła 2,4 proc. - przypomina Mariusz Zaród, zastępca dyrektora inwestycyjnego w Quercus TFI. - Początek bieżącego roku to dalsze spadki inflacji, która - w naszej ocenie - w połowie roku może zakotwiczyć się poniżej poziomu 2 proc. To powinno skłonić RPP do dalszego luzowania. Na koniec roku główna stopa procentowa może dojść nawet do poziomu 3 proc. - twierdzi. Według Zaróda, oprócz danych inflacyjnych, obligacjom sprzyjały także dane z gospodarki realnej. - Produkcja przemysłowa, budowlano-montażowa i sprzedaż detaliczna nie rosły w takim tempie jakby mogły przy niskich stopach i większej dostępności kredytu. Obligacje były napędzane także napływami na rynek dłużny. Po wielu latach posuchy zaczęli pojawiać się na naszych aukcjach inwestorzy zagraniczni, a banki uzupełniały portfele, aby zmniejszyć skalę płaconego podatku bankowego. Branża TFI przeżywa najlepsze lata pod względem napływów w historii, a znakomita większość nowych środków płynie wprost na rynek dłużny - komentuje zarządzający Quercusa TFI.

Stopy zwrotu strategii asset management (pdf)

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Fundusze akcji, które w tym roku odstają. Dały plamę?

Opinie

Wyceny polskich przedsiębiorstw w porównaniu z zagranicznymi wciąż są niewygórowane

Kacper żak, menedżer zespołu zarządzania portfelami, BM BNP Paribas BP

Na giełdzie panują obecnie doskonałe nastroje. Notowania z impetem rozpoczęły pierwsze tygodnie nowego roku, kontynuując dynamiczny trend wzrostowy z roku ubiegłego. Indeksy na świecie rosły w 2025 r. w większości przypadków po kilkadziesiąt procent, a giełda warszawska należała do czołówki. O sile popytu świadczy dodatkowo fakt, że wzrosty te były osiągane pomimo licznych ryzyk, przed którymi stoi światowa gospodarka, w tym w szczególności czynników geopolitycznych. Notowania na polskiej giełdzie były napędzane kapitałem zagranicznym, który akumulował akcje największych polskich spółek, a w szczególności banków, KGHM, Orlenu czy Orange Polska.

Portfele zarządzane przez nas były w ubiegłym roku zaalokowane w przeważającym stopniu w ww. walory stąd tak satysfakcjonujące wyniki dla naszych klientów.

W perspektywie kolejnych miesięcy nadal jesteśmy optymistycznymi co do kontynuacji hossy na naszym parkiecie ze względu na niewygórowane wskaźniki wycen w relacji do wycen akcji zagranicznych. Tym niemniej w okresie najbliższych kilkunastu tygodni nie wykluczamy, że na rynkach pojawi się większa zmienność, a część globalnych inwestorów może zachcieć częściowo zrealizować zyski. Potencjalnie zwiększoną zmienność zamierzamy wykorzystać do selektywnej akumulacji perspektywicznych spółek.

Polska korzysta na napływach na rynki wschodzące

Michał Hołda, dyrektor departamentu zarządzania aktywami, mTFI

Reklama
Reklama

Za nami udany rok na rynkach akcji mimo tego, że zaczynaliśmy go ze sporymi obawami o wpływ przemian politycznych i sytuacji geopolitycznej na gospodarkę. Motywem przewodnim pozostaje rewolucja technologiczna oparta na sztucznej inteligencji i napędzającym ją łańcuchu dostaw, czyli wszystko od konkretnych modeli, przez półprzewodniki, zasilanie centrów danych na surowcach kończąc. W ostatnich tygodniach zauważamy, że rynki zaczynają ferować wyroki już nie tylko odnośnie do zwycięzców, ale i przegranych tej rewolucji, np. sektora dostawców oprogramowania.

Utrzymujemy pozytywne nastawienie do rynków akcji. Spodziewamy się kontynuacji trendu rewolucji technologicznej, która będzie kreować wartość i wzrost produktywności w gospodarce, przez co będzie pozytywnie wpływać na rynki akcji. Dodatkowo spodziewamy się, że gospodarka i rynki będą wspierane przez impulsy fiskalne w wielu krajach. Choć cykl obniżek stóp procentowych w skali globalnej powoli się kończy, to biorąc pod uwagę horyzont oddziaływania polityki pieniężnej, czyli kilka kwartałów, jego efekty powinny być odczuwalne w tym roku.

Pozytywnie patrzymy na rynki wschodzące, które już nie tylko korzystają na niskich stopach w USA i taniejącym dolarze, ale w coraz większym stopniu stają się uczestnikiem – dostawcą komponentów dla infrastruktury AI, czego dobrym przykładem jest rynek koreański. Polski rynek też powinien korzystać z napływu kapitału na rynki wschodzące. Na GPW mamy coraz więcej spółek działających w innowacyjnych sektorach.

Finanse
Hossa ma się dobrze. Rekordy, płynność i selektywna podaż akcji
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Finanse
Kamil Gemra, ekonomista SGH: Czy Polska zyska na unii kapitałowej?
Finanse
PZU zapowiada atrakcyjną dywidendę. Będzie konkurs na nowy zarząd
Materiał Promocyjny
Największy na świecie program edukacyjny, który od 20 lat zmienia życie młodego pokolenia
Finanse
Czy banki kupują za dużo rządowego długu? Nadzór przygląda się sytuacji
Materiał Promocyjny
Centralny magazyn OMODA & JAECOO w Duchnicach rośnie wraz z rekordową sprzedażą
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama