Znakomita koniunktura na giełdzie przełożyła się na dobre wyniki OFE. Tylko w styczniu jednostki funduszy emerytalnych podrożały średnio o 4,9 proc. Najlepszy wynik osiągnął Nationale-Nederlanden (+5,4 proc.), a najgorszy Allianz (+3,9 proc.). Dla porównania indeks WIG wzrósł w styczniu o 6,4 proc.

Na fali hossy

Foto: GG Parkiet

Luty przyniósł kontynuację dobrych nastrojów na rynkach kapitałowych, a indeks WIG podskoczył o kolejne 5,7 proc. Jak wyliczyły Analizy Online, wszystkie OFE wypracowały w tym czasie zyski, od 3,3 proc. w przypadku Aegona do 4,63 proc. w przypadku Metlife. Średni wynik w lutym wyniósł 4,2 proc.

Trzeci już z kolei dobry miesiąc sprawił, że 12-miesięczna stopa zwrotu OFE sięgnęła aż 24 proc. Średni zysk za ostatnie trzy lata wyniósł 10,5 proc.

Foto: GG Parkiet

W lutym zaszło kilka zmian w czołówce rankingu Analiz Online. Na pierwsze miejsce powrócił MetLife, który miał najwyższe stopy zwrotu z ostatniego roku i trzech lat. Na drugim miejscu utrzymało się Pekao, a na trzecie miejsce spadła Nordea.

Rosną aktywa

Wśród funduszy, którym pogorszyły się noty 12-miesięczne, znalazły się PKO BP Bankowy oraz Allianz Polska. Ten ostatni jeszcze kilka miesięcy temu okupował czołówkę najlepszych. Lutowy ranking przyniósł pierwszą dobrą wiadomość dla członków Generali. Fundusz ten, po wielu miesiącach zajmowania ostatniego miejsca w zestawieniu, w lutym odnotował lekką poprawę wyników.

Dzięki bardzo dobrym rezultatom dynamicznie przyrosła wartość zgromadzonych przez OFE aktywów. Tylko w lutym zwyżka wyniosła 6,7 mld zł, do 167,5 mld zł. To najwyższy poziom od momentu przekazania 150 mld zł w formie obligacji do ZUS.

OFE nakręcają hossę na warszawskim parkiecie. Według szacunków Domu Maklerskiego Trigon w styczniu kupiły akcje za około 460 mln zł, z czego 400 mln trafiło na warszawską giełdę, a 60 mln zł na zagraniczne parkiety.

Zarządzający funduszami emerytalnymi byli co prawda podzieleni pod względem nastawienia do polskich akcji, ale duże zakupy Nationale-Nederlanden (288 mln zł) i Allianzu (140 mln zł) zdecydowały o obrazie całego rynku. Podobne niezdecydowanie dotyczyło akcji zagranicznych i tylko dzięki inwestycjom Allianzu (145 mln zł) łączne saldo zakupów zamknęło się na plusie.

Zaangażowanie otwartych funduszy emerytalnych w polskie akcje wzrosło w stosunku do grudnia o 1 pkt proc., do 77,3 proc.

Dziewięć funduszy posiada powyżej 75 proc., więc zejście do tego poziomu w obliczu nadchodzącej kolejnej reformy OFE wymagałoby sprzedaży akcji za około 3,8 mld zł – wyliczył DM Trigon.

Kolejne zmiany systemu

Zgodnie z założeniami Programu Budowy Kapitału wicepremiera Mateusza Morawieckiego OFE już od nowego roku mają zostać przekształcone w fundusze inwestycyjne polskich akcji. Jednak po zmianach mają zarządzać 75 proc. tego co obecnie, czyli około 125 mld zł. Reszta trafi do państwowego Funduszu Rezerwy Demograficznej.

Z zapowiedzi Morawieckiego wynika, że odłożone przez przyszłych emerytów pieniądze zostaną zapisane na indywidualnych kontach emerytalnych i staną się ich prywatną własnością. Jednak nadal brakuje szczegółów planowanych zmian w OFE.

wojciech.matusiak@parkiet.com

Opinie

Arkadiusz Julke, dyrektor biura inwestycyjnego, PZU Złota Jesień

Od końca listopada ubiegłego roku średnia stopa zwrotu otwartych funduszy emerytalnych wynosi ponad 17 proc. Co dalej? Wzrost oczekiwań inflacyjnych powinien nadal sprzyjać ryzykownym klasom aktywów, w tym akcjom. Od wygranej Trumpa do akcyjnych funduszy w USA napłynęło ok. 80 mld dol. Wydaje się, że napływ ten powinien być kontynuowany. Gospodarki korzystają z silnej pozycji konsumentów, a pomimo oczekiwanych podwyżek stóp procentowych w USA koszt pieniądza nadal pozostaje niski. Powinno to być środowisko pozytywne dla rynków akcji w średnim terminie. Oczywiście nie można zapominać o ryzykach, szczególnie w Europie, wynikających z serii wyborów parlamentarnych i prezydenckich oraz protekcjonizmu handlowego, zapowiadanego przez amerykańską administrację. Lokalnie czynnikiem ryzyka może być ostateczny model przekształcenia OFE w fundusze inwestycyjne. wjm

Roman Przasnyski, główny analityk, Gerda Broker

W wyniku wprowadzenia planowanych zmian w pierwszym okresie fundusze powstałe z przekształcenia OFE będą miały w portfelach niemal 100 proc. akcji spółek notowanych na GPW. Ze względu na wysokie ryzyko związane z taką koncentracją konieczna będzie zmiana tej struktury, która – zakładając niewielki napływ nowych pieniędzy – będzie musiała być dokonana poprzez sprzedaż części akcji. To, rzecz jasna, stwarza poważną presję podażową na rynku, a więc grozi spadkami kursów. Głównym problemem jest więc jej złagodzenie, możliwe do uzyskania dzięki rozłożeniu całej operacji w czasie. Jedynym skutecznym sposobem wydaje się więc ustalenie minimalnych limitów udziału akcji w portfelach w poszczególnych okresach dochodzenia do racjonalnej struktury aktywów, a tym samym ograniczających swobodę klientów w dysponowaniu zgromadzonym kapitałem. Powinien być to proces rozłożony na kilka lat. wjm

Hitem tureckie fundusze inwestycyjne

Luty był kolejnym dobrym miesiącem dla Polaków, którzy inwestują za pośrednictwem funduszy inwestycyjnych.

Jednymi z najlepiej spisujących się były fundusze akcji polskich uniwersalnych oraz akcji polskich małych i średnich spółek. Z wyliczeń Analiz Online wynika, że te pierwsze w ubiegłym miesiącu dały zarobić średnio 3,9 proc., a drugie – 3,1 proc. Najwyższy wynik w grupie uzyskał Novo Akcji (+8,8 proc.) oraz fundusz pasywny ING BSK Indeks WIG20 (+7,4 proc.).

Hitem okazały się fundusze akcji tureckich, które w lutym przyniosły średnio aż 6,4 proc. zysku. Oprócz wzrostu na giełdzie w Stambule przyczyniło się do tego również osłabienie polskiego złotego względem tureckiej liry. Dobra koniunktura na większości giełd na świecie wpłynęła na wyniki funduszy akcji globalnych rynków rozwiniętych (średni wzrost o 3,1 proc.) oraz wschodzących (wzrost o 2,6 proc.). W tych grupach wyróżniły się NN (L) Spółek Dywidendowych Rynków Wschodzących (+4,8 proc.) oraz Skarbiec Spółek Wzrostowych (+4,7 proc.). W związku z utrzymującą się hossą za oceanem nieźle zachowywały się też fundusze akcji amerykańskich – dały zarobić średnio 3,2 proc. wjm