Ministerstwo Energii (ME) chce uszczelnić system zapasów obowiązkowych ropy naftowej i paliw, poprzez zapobieganie uchylaniu się od obowiązków i ponoszenia kosztów związanych z tworzeniem i utrzymywaniem zapasów. O tej luce prawnej pisaliśmy w kwietniu. Projekt został skierowany na posiedzenie Stałego Komitetu Rady Ministrów, a po jego przyjęciu trafi na posiedzenie rządu, a jego przyjęcie i skierowanie do prac Sejmu może nastąpić we wrześniu. Z naszych informacji wynika, że trwają zakulisowe rozmowy Ministerstwa Energii z Pałacem Prezydenckim, aby przekonać prezydenta do podpisania tej ustawy z uwagi na bezpieczeństwo energetyczne. Prace nad projektem nowelizacji miały trwać krótko, a przeciągały się przez całe wakacje.
Omijany obowiązek
Propozycja zmiany przepisów ma być reakcją na postulaty uczestników rynku ropy naftowej i paliw. Dotyczyły one w szczególności doprecyzowania zasad powstawania obowiązku tworzenia zapasów obowiązkowych i realizacji obowiązku ich utrzymywania, a także uszczelnienia mechanizmów wychodzenia z systemu zapasów interwencyjnych oraz zwiększenia roli Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych (RARS) w tym systemie. – Na potrzebę zmian wskazują także doświadczenia wynikające z monitorowania dotychczasowego działania rynku naftowego oraz paliwowego, inne uwagi zgłoszone przez sektor paliwowy i naftowy, a także wiedza operacyjna – czytamy w uzasadnieniu do projektu datowanego na sierpień. Jak tłumaczy nam Orlen, system zapasów interwencyjnych ropy naftowej i paliw jest jednym z elementów zapewnienia ciągłości funkcjonowania rynku paliw w Polsce. – Dlatego wszelkie próby omijania obowiązku utrzymywania zapasów interwencyjnych stanowią przede wszystkim zagrożenie dla bezpieczeństwa paliwowego kraju – podkreśla spółka.
Czytaj więcej
Rynek sprzedaży błękitnego paliwa do końcowych odbiorców staje się w Polsce coraz bardziej konkurencyjny. W I połowie 2026 r. nowego dostawcę pozys...
Jak tłumaczy ME, prowadzony monitoring dotychczasowego działania rynku paliwowego wykazał, że obowiązujące przepisy ustawy o zapasach nie zapobiegają zjawisku polegającemu na omijaniu obowiązków w zakresie zapasów obowiązkowych ropy naftowej lub paliw przez przedsiębiorców dzięki równoległemu funkcjonowaniu kilku podmiotów z jednym profilem właścicielskim. Te firmy kolejno po sobie podejmują działalność gospodarczą, w wyniku której powstają obowiązki w zakresie zapasów obowiązkowych ropy naftowej lub paliw, a następnie zaprzestają tej działalności tuż przed momentem, kiedy musiałyby utworzyć te zapasy obowiązkowe w sposób trwały i ponosić koszty ich utrzymywania. – W ten sposób dany przedsiębiorca – prowadząc działalność na rynku paliwowym – skutecznie omija realizację obowiązków i ponoszenie kosztów związanych z tworzeniem i utrzymywaniem tych zapasów obowiązkowych. Prowadzi to do rozregulowania rynku i zaburza konkurencję – wskazuje ministerstwo.
Jak tłumaczy prezes Unimotu, Adam Sikorski, konkurencja na rynku paliw ma sens tylko wtedy, gdy wszyscy działają według tych samych zasad. – Nie może być tak, że jedni importerzy ponoszą realny koszt utrzymywania zapasów obowiązkowych, a inni budują przewagę na obchodzeniu tego obowiązku. Dlatego proponowane uszczelnienie systemu oceniam pozytywnie. Powinno ono zakończyć praktykę tzw. trójpolówki i wyrównać warunki konkurencji pomiędzy importerami paliw, tworząc bardziej stabilne i przewidywalne warunki dla inwestycji w krajową infrastrukturę magazynową – wskazuje prezes.
Czytaj więcej
Według Unimotu, Polska nie ma wystarczającej infrastruktury do zapewnienia bezpiecznego utrzymywania zapasów paliw ciekłych, a w ocenie Orlenu, dos...
Większa rola RARS
Zgodnie z założeniem, przedsiębiorcy rozpoczynający działalność w zakresie paliw będą zobligowani do tworzenia zapasów obowiązkowych oraz ponoszenia opłaty zapasowej narastająco od pierwszego produktu objętego obowiązkiem. – Projektowana regulacja wyeliminuje możliwość strategicznego rozkładania wolumenów w czasie w celu ograniczania obowiązków w zakresie zapasów obowiązkowych, uniemożliwi uzyskiwanie dodatkowych korzyści finansowych wynikających z czasowego nietworzenia tych zapasów oraz zapewni wyrównanie warunków konkurencji, w szczególności między importerami – wskazuje resort. Zaproponowano także wydłużenie okresu utrzymywania zapasów obowiązkowych przez przedsiębiorców zobowiązanych, którzy zawieszają lub trwale kończą działalność na rynku paliwowym, z możliwością zwrócenia się do RARS o odkupienie od tych przedsiębiorców paliw utrzymywanych jako zapasy obowiązkowe, w celu ochrony systemu zapasów interwencyjnych przed nagłymi zmianami poziomu utrzymywanych zapasów interwencyjnych ogółem. Zaproponowano także m.in. wykreślenie przez RARS przedsiębiorcy z Rejestru Systemu Zapasów Interwencyjnych (RSZI), w tym doprecyzowanie lub uzupełnienie katalogu przesłanek wykreślenia, wprowadzenie mechanizmu obligatoryjnej kontroli przeprowadzanej przez RARS przed wykreśleniem przedsiębiorcy z RSZI, a także przyznanie RARS uprawnienia do oceny wniosku o wykreślenie z RSZI.
W ocenie Orlenu, proponowane rozwiązania utrudnią i uczynią ekonomicznie nieopłacalnym dalsze stosowanie mechanizmów polegających na tworzeniu w ramach jednej grupy kapitałowej kolejnych podmiotów gospodarczych, które rozpoczynają działalność w zakresie produkcji lub importu paliw, a następnie kończą ją formalnie po pierwszym roku działalności, nie realizując w całości lub części obowiązku zapasowego. – Projektowane rozwiązania sprawią, że wyjście z systemu zapasów obowiązkowych nie będzie możliwe z dnia na dzień. Konieczne będzie zapewnienie dostępności paliw przez co najmniej kolejne 12 miesięcy. Podmiot będzie również zobowiązany do rozliczenia z Rządową Agencją Rezerw Strategicznych kosztów tworzenia i utrzymywania zapasów obowiązkowych w okresie prowadzenia działalności – wskazuje Orlen. Istotnym rozwiązaniem ma być również brak możliwości przyznania koncesji paliwowych podmiotom, które w ciągu 5 lat przed złożeniem wniosku o koncesję co najmniej dwukrotnie zostały wykreślone z rejestru systemu zapasów interwencyjnych.
Zdaniem największych podmiotów na rynku, rozwiązania te pozwolą ograniczyć ryzyko powstania luki w systemie zapasów.