Z tego artykułu dowiesz się:

  • W jaki sposób operatorom udało się spełnić warunek kluczowy dla zachowania ponad miliarda złotych z KPO.
  • Jakie są nowe perspektywy czasowe dla inwestycji i od kogo zależy ich ostateczne finansowanie.
  • Które firmy są największymi beneficjentami programu i jaka jest docelowa skala rozbudowy sieci.
  • Dlaczego finalny zasięg sieci finansowanej z KPO będzie mniejszy od pierwotnych założeń.

Są dane, na które czekało kilkadziesiąt firm telekomunikacyjnych w Polsce korzystających z dofinansowania do budowy infrastruktury z Krajowego Planu Odbudowy. Operatorzy do 31 sierpnia do godziny 14:40 zgłosili za pomocą systemu informatycznego SIMBA, że w zasięgu powstającej infrastruktury z KPO mają 544,03 tys. lokali mieszkalnych.

Takie dane przekazało w odpowiedzi na nasze pytania Centrum Projektów Polska Cyfrowa, odpowiadające za rozdysponowanie unijnych pieniędzy.

CPPC: operatorzy dostarczyli dane, ruszyły prace nad aneksami umów

Liczba ta oznacza, że mimo trudności, które były widoczne już pod koniec ubiegłego roku i które opisywaliśmy także tego lata, przedsiębiorcom najwyraźniej udało się spełnić oczekiwania Komisji Europejskiej. Tylko pod takim warunkiem, że w końcu sierpnia w systemie będzie minimum 521 tys. lokali zgodzi się na wydłużenie terminów zakończenia projektów inwestycyjnych i nie cofnie ponad 1 mld zł dofinansowania.

W lipcu, gdy firmy wykazały objęcie siecią 384 tys. lokali był zagrożony 1,4 mld zł. W połowie sierpnia, gdy rezultat wzrósł do 436 tys. – 1,3 mld zł.

Wygląda na to, że się udało.  – Operatorzy zaraportowali w systemie SIMBA ich wymaganą liczbę – potwierdza CPPC i informuje, że rozpoczęło formalne przygotowania do wydłużenia terminów na dokończenie budowy sieci.

– W tym miesiącu przekazaliśmy do podpisu aneksy wydłużające okres realizacji projektów w ramach KPO aż do czerwca 2027 r. – podaje CPPC.

Czytaj więcej

Wyścig z czasem. Zagrożone setki milionów złotych z KPO na szybki internet

Teraz piłeczka po stronie Komisji Europejskiej i resortu cyfryzacji

Jak pisaliśmy, projekty realizowane przez beneficjentów dwóch pierwszych naborów środków z KPO miały być pierwotnie zakończone w czerwcu Z dwóch kolejnych naborów – do końca sierpnia. Teraz wszystkie mogą być zakończone w połowie przyszłego roku.

– Natomiast to, czy wydłużony będzie również ich okres kwalifikowalności, zależy od spełnienia warunku zawieszającego. Innymi słowy, jeśli KE potwierdzi osiągnięcia wskaźnika, a Minister Cyfryzacji opublikuje na stronie Biuletynu Informacji Publicznej komunikat – możliwe będzie dalsze finansowanie tych inwestycji – wyjaśnia formalne zawiłości CPPC.

Spośród firm budujących sieci szerokopasmowe największymi beneficjentami programów KPO są takie firmy jak Orange Polska (677 mln zł wsparcia), Agencja Rozwoju Mazowsza (około 168 mln zł), Grupa Zicom (około 129 mln zł), Asta-Net (około 123 mln zł), Point (101 mln zł), FCA (99,4 mln zł), Tauron Obsługa Klienta (96,3 mln zł), Toya (77,6 mln zł), Grupa Geckonet (74,1 mln zł) i PBT Zachód (około 70 mln zł).

W sumie z KPO branża uzyskała na rozbudowę zasięgu infrastruktury szerokopasmowej w czterech naborach 3,18 mld zł. Za te pieniądze, według obowiązujących umów, ma powstać infrastruktura szybkiego internetu docierająca do ponad 672 tys. punktów adresowych, co przekłada się na ponad 730 tys. lokali. Liczba ta jest mniejsza od pierwotnie zakładanej.  Spadek docelowej wielkości sieci z KPO to efekt rozwiązywania umów – bolączki urzędników i resortów przy tych projektach.

Jeszcze w listopadzie ubiegłego roku miało to być 684 tys. punktów adresowych, co odpowiadało ok. 748 tys. lokali. 

Firmy telekomunikacyjne budują także sieci wspierając się dofinansowaniem z Funduszy Europejskich na Rozwój Cyfrowy. Mają zbudować sieć docierającą do około 275 tys. punktów adresowych przy wsparciu unijnym rzędu 1,22 mld zł. Tu czas jest do końca 2029 r.