Pierwsza sesja tygodnia na globalnych rynkach ponownie zapowiadała się dość nerwowo – w weekend byliśmy świadkami wznowienia wzajemnych ostrzałów pomiędzy USA i sojusznikami, a Iranem. W konsekwencji wycena ropy naftowej na globalnych rynkach ponownie wyraźnie wzrosła (intrasesyjnie 3-4% podbicia). Wznowienie napięć geopolitycznych ciążyło wycenom bardziej ryzykownych aktywów po kiepskiej sesji w Azji. Wraz z kolejnymi godzinami handlu straty zostawały jednak odrabiane, a odbicie eurodolara powyżej 1,16 USD wsparło popyt. Globalnie rynek ponownie wyceniać zaczął bardziej restrykcyjną politykę monetarną, po serii wypowiedzi szefa Fed.

Lokalnie niezaprzeczalną gwiazdą sesji w indeksie blue chip'ów były walory PKN Orlen, kończące handel na 3,5% wzrostu. Wraz ze wzrostem cen ropy popyt ponownie podbił wyceny spółek rafineryjnych na globalnych rynkach (Valero czy Halliburton). Ponadto sporo handlu miało miejsce na kończącym fixingu, co na poziomie mWIG40 przyniosło parę zamknięć w sporej odległości od transakcji zrealizowanych w handlu ciągłym.

Z rynkowego punktu widzenia dzisiejszy handel nie przyniósł ostatecznie istotniejszych zmian wokół układu na WIG20. Pozostajemy w lokalnej strefie konsolidacji 3956-4070 pkt.

Konrad Ryczko Analityk

Makler Papierów Wartościowych

Wydział Analiz Rynkowych Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.